Strona 1 z 12

Humor

PostNapisane: 22 lis 2008, 21:33
przez opowiedz-kawal
Zakupy Jasia
Mam prosi Jasia:
-Jasiu masz tu nasze ostatnie 50 złotych. Idź na zakupy, tylko nie wydaj wszystkiego, bo musi nam wystarczyć na cały miesiąc.
-Dobra, spoko-mówi Jasio.
Idzie na zakupy a na wystawie sklepu widzi wielkiego misia.
-Ile kosztuje ten miś-pyta Jaś
-50 złotych-odpowiada sprzedawczyni
Jasiu kupił misia i poszedł do cioci pożyczyć trochę kasy. A tam ciocia siedzi z kochankiem. Nagle wraca wujek, mąż cioci.
Ciocia wpycha do szafy kochanka, Jasia i misia.
Jasio mówi do kochanka:
-kup pan misia
-nie mam teraz czasu-odpowiada
-kup pan misia bo bedę krzyczał-mówi znowu Jaś
-Dobra, ile ten miś-pyta kochanek
-50 zł-odpowiada Jaś
Kochanek zapłacił.
Jasio za chwilę:
-daj pan na misia
-ale przed chwilą go od ciebie kupiłem-mówi kochanek
-daj misia bo będę krzyczał-mówi Jasio
Kochanek oddał.
I znów -kup pan misia, -daj pan misia.
Wuj poszedł do pracy, kochanek został, a Jaś poszedł na zakupy.
Jasio wraca z pełnymi torbami zakupów, kilkoma tysiakami w kieszeni i miesiem pod pachą.
Mama mówi:
-na pewno kradłeś, idź się wyspowiadaj!
Jaś kleka przy konfesjonale i mówi:
-ja w sprawie misia
Ksiądz:
-no przecież ci mówiłem że nie mam pieniędzy

PostNapisane: 26 lis 2008, 12:05
przez redjok
Malarz chwali się krytykowi:
- Udało mi się namalować duży obraz.
Krytyk ogląda obraz, po czym stwierdza:
- Duży to on jest, ale się nie udało.

PostNapisane: 06 gru 2008, 21:28
przez redjok
Pewnego wieczoru porucznik Rżewski spotkał się w restauracji z pułkownikiem.
- Poruczniku - rzekł pułkownik - widzę, że pan często chodzi do restauracji. Zawsze ma pan piedządze na alkohol i hazard. Mnie ciągle brakuje pieniędzy...
- A co pan robi z pensją, panie pułkowniku?
- Wszystko oddaję żonie. A ona na hulanki nie chce dawać...
- Nie umie pan postępować z kobietami, panie pułkowniku. Kiedy nie chce dać pieniędzy, niech pan podejdzie do niej od tyłu, pocałuje w szyję i delikatnie weźmie w ramiona. Na pewno da!
Pułkownik wraca do domu i robi tak, jak mu poradził porucznik. Podszedł od tyłu do żony, objął ją, pocałował w szyję. Żona przeciągnęła się z rozkoszą i mówi:
- Cóż to, poruczniku, znowu skończyły się pieniążki?

PostNapisane: 25 wrz 2009, 19:03
przez Łukasz Lissowski
Jak poprawnie pisze się szachuje?
- Nie pisze się szachuje tylko ciszej panowie

PostNapisane: 25 wrz 2009, 20:15
przez mrozik
Dobre ;)
Mnie ostatnio prześladuje dowcip życiowy:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) ostrzega: prowadzenie zdrowego trybu życia grozi wieloletnią wegetacją za groszową emeryturę!
No to siara panowie, siara....

PostNapisane: 28 kwi 2010, 10:57
przez redjok
Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu - sezon w pełni - ale leje, więc :?
Wszyscy pozadłużani.
Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty Rosjanin. Prosi o pokój. Rzuca na stół 100 $ i idzie go obejrzeć. Hotelarz chwyta banknot - i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy mięsa, któremu zalega. Ten łapie banknot - i leci zapłacić nim
hodowcy świń, któremu zalega za towar. Ten łapie te 100 $ - i leci zapłacić dostawcy paszy. Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je prostytutce, z której usług korzystał na kredyt. Ta łapie pieniądz - i leci spłacić dług w hoteliku, z którego też korzystała na kredyt..... i w tym momencie Rosjanin schodzi z góry, oświadcza, że pokój mu się nie podoba - więc bierze swoje 100$ i wyjeżdża.
Zarobku nie ma, ale całe miasteczko jest oddłużone i z optymizmem patrzy w przyszłość :mrgreen:

PostNapisane: 29 kwi 2010, 09:13
przez WuG
Z innego forum : http://biegajznami.pl/forum/viewtopic.php?t=3954

sporo fajnych ;)

PostNapisane: 04 maja 2010, 23:04
przez mrozik
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach

PostNapisane: 05 lip 2010, 13:02
przez redjok
Noc poślubna Sun-tzu. Młoda żona leży na łóżku obok zamyślonego stratega i mówi z wyrzutem:
- Czemu nic nie robisz?
- Obmyślam najbliższe posunięcia...

Turniej Szachowy w Nysie

PostNapisane: 07 kwi 2012, 18:21
przez redjok
Turniej Szachowy w Nysie

Znacie tych szachistów ?
a może na zdjęciu są forumowicze ?

Obrazek
źródło: http://img.wiocha.pl/images/9/3/93ec742 ... 148977.jpg

Re: Humor

PostNapisane: 10 kwi 2012, 12:26
przez nikus287
Koxiarze. A przy desce pewnie byli by malutcy.

Re: Humor

PostNapisane: 10 kwi 2012, 14:09
przez cloiv
Straszne.

Re: Humor

PostNapisane: 17 kwi 2012, 19:04
przez thinkerteacher
Pani Basia pyta pana Tomasza: "Niech mi pan powie, czy szachy są tylko dla ludzi inteligentnych?"
Pan Tomasz bez wahania: "Absolutnie Nieee! Ja też w nie gram!"

PS. Wygląda na niezły dowcip, a to była realna scenka ;) :D

Re: Humor

PostNapisane: 18 kwi 2012, 20:20
przez kolpkolp
Jak ma na imię człowiek, który zawsze chciał być nożem?

Janusz.

Re: Humor

PostNapisane: 20 kwi 2012, 23:25
przez thinkerteacher
Zapytano prof. Miodka (ew. Bralczyka) czy forma "szachuje" jest poprawna. Na to profesor:
"Owszem, jest poprawna, niemniej stanowczo zalecam używanie zwrotu CISZEJ PANOWIE" :D