Strona 1 z 1

ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 31 sty 2014, 17:00
przez redjok
Obrazek
[kliknij w obrazek aby wejść na oficjalną stronę turnieju]

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 01 lut 2014, 15:08
przez Killer
Ta partia niszczy system!
Dobrze myślę, że Magnus pozwolił na z pozoru absurdalne zdewastowanie swojej struktury pionowej w zamian za lepszą pozycję i aktywność swoich figur a na g4 święcił piona, żeby wyłączyć Borysowego gońca z gry i aktywować swojego? Chętnie bym zobaczył komentarz do tej partii, jakiegoś silnego forumowicza. ;)
[Event "Zurich Chess Challenge"]
[Site "0:00:33-0:01:33"]
[Date "2014.01.30"]
[EventDate "2014.01.29"]
[Round "1"]
[Result "1-0"]
[White "Magnus Carlsen"]
[Black "Boris Gelfand"]
[ECO "E60"]
[WhiteElo "?"]
[BlackElo "?"]
[PlyCount "73"]

1.c4 g6 2.d4 Nf6 3.Nf3 Bg7 4.g3 c6 5.Bg2 d5 6.Qa4 O-O 7.O-O
Nfd7 8.Qc2 Nf6 9.Bf4 Bf5 10.Qb3 Qb6 11.Nbd2 Ne4 12.e3 Qxb3
13.axb3 Na6 14.cxd5 cxd5 15.g4 Bxg4 16.Nxe4 dxe4 17.Nd2 f5
18.f3 e5 19.dxe5 exf3 20.Nxf3 Rae8 21.Ra5 Nb4 22.Nd4 b6
23.Rxa7 Bxe5 24.Bh6 Rf6 25.h3 Bh5 26.Nc2 g5 27.Bxg5 Rg6
28.Rxf5 h6 29.Bxh6 Rxh6 30.Nxb4 Bxb2 31.Nd5 Kh8 32.Rb7 Bd1
33.b4 Rg8 34.Ne7 Rd8 35.Be4 Bf6 36.Rxb6 Kg7 37.Rf2 1-0

Ps. Magnus w powyższej partii nie miał tylko jednego ruchu zgodnego z sugestią silnika! :D Jest jeszcze ktoś, kto rozgranicza ruchy na komputerowe i ludzkie? :D A może czitował? :P

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 01 lut 2014, 18:40
przez yetit78
Przyznam że nie rozumiem tej partii. Chyba im nie odbiło?

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 01 lut 2014, 20:28
przez yetit78

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 02 lut 2014, 09:02
przez astek
Z chęcią bym poczytał na wyżej wymienionej stronce o partii Nakamura - Carlsen. To było coś niespotykanego.

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 02 lut 2014, 11:24
przez biniek

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 02 lut 2014, 16:44
przez yetit78
astek napisał(a):Z chęcią bym poczytał na wyżej wymienionej stronce o partii Nakamura - Carlsen. To było coś niespotykanego.


http://www.gramywszachy.pl/ Czytam regularnie.

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 05 lut 2014, 06:32
przez Killer
Moje przypuszczenia spełniły się. Ananda, zaproszono do turnieju, żeby pokazać, jak bardzo zniszczył go psychicznie Carlsen, podczas meczu o tytuł mistrza świata. Poniżej zamieszczona tabela pokazuje to doskonale, jak również dominację Magnusa! Na uwagę zasługuje również zwyżkująca forma Aroniana, który mam nadzieję wygra turniej kandydatów i okaże się godnym rywalem dla Magnusa. Nie zapominajmy o młodziutkim Caruanie, który jeszcze może sporo namieszać w światku szachowym i zostać nowym "Mozartem szachów". :)

Obrazek

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 05 lut 2014, 10:29
przez yetit78
Killer napisał(a):Moje przypuszczenia spełniły się. Ananda, zaproszono do turnieju, żeby pokazać, jak bardzo zniszczył go psychicznie Carlsen, podczas meczu o tytuł mistrza świata.
Możliwe. Ale nie był to pewnie jedyny powód(jeśli w w ogóle prawdziwy). Chyba trochę głupio nie zaprosić na taki turniej aktualnego eks-mistrza świata?

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 05 lut 2014, 20:38
przez arkoski
Tabela z wynikami łącznymi jest błędna. Powinno być:
Rank Name Pts. Elo
1 Magnus Carlsen 10 2872
2 Fabiano Caruana 9 2782
3 Levon Aronian 9 2812
4 Hikaru Nakamura 7½ 2789
5 Viswanathan Anand 5 2773
6 Boris Gelfand 4½ 2777

Jak bardzo Anand boi się Carlsena niech świadczy ostatnia partia w rapidzie. Powtórzyli dokładnie taką samą partię jaką grali w meczu o MŚ: http://www.chessgames.com/perl/chessgame?gid=1737891 Carlsen nie miał nic przeciwko takiemu biegowi wydarzeń, bo ten wynik zapewniał mu turniejowe zwycięstwo. Natomiast Anand mógłby pokazać trochę ambicji i chociaż postarać się utrzeć nosa Norwegowi. Nic z tego. Z takim podejściem powinien wycofać się z turnieju pretendentów i zwolnić miejsce dla Caruany.

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 05 lut 2014, 21:04
przez kolokwium
arkoski napisał(a):Jak bardzo Anand boi się Carlsena niech świadczy ostatnia partia w rapidzie. Powtórzyli dokładnie taką samą partię jaką grali w meczu o MŚ: http://www.chessgames.com/perl/chessgame?gid=1737891 Carlsen nie miał nic przeciwko takiemu biegowi wydarzeń, bo ten wynik zapewniał mu turniejowe zwycięstwo.

Umówili się?

Re: ZURICH Chess Challenge 2014

PostNapisane: 06 lut 2014, 00:47
przez arkoski
kolokwium napisał(a):
arkoski napisał(a):Jak bardzo Anand boi się Carlsena niech świadczy ostatnia partia w rapidzie. Powtórzyli dokładnie taką samą partię jaką grali w meczu o MŚ: http://www.chessgames.com/perl/chessgame?gid=1737891 Carlsen nie miał nic przeciwko takiemu biegowi wydarzeń, bo ten wynik zapewniał mu turniejowe zwycięstwo.

Umówili się?

Szczerze wątpię żeby się umówili. Chociaż obydwaj darzą się sympatią i dużym szacunkiem (co nie raz podkreślali w wywiadach jeszcze długo przed meczem o MŚ) to jednak ci goście mają klasę. Anand nie miał z tego żadnych korzyści i pewnie chciał jak najszybciej zakończyć swój słaby występ. Widać było zmęczenie materiału. Carlsen w debiucie poszedł w znane rejony i nawet jeśli Anand ma tam coś lepszego przygotowane to nie opłacało mu się odsłaniać kart w tej konkretnej partii.
Podobnie nudna była ich partia klasyczna. Carlsen już chyba zawsze będzie grał berlina widząc naprzeciwko siebie hindusa. Szybko uprościli i jeszcze wrednie jeździli gońcami do 40 ruchu żeby nie grać partii szybkiej dla publiczności. W zasadach turnieju było, że jeśli gracze zremisują ze sobą przed 40 to muszą rozegrać dodatkową partię, której wynik nie będzie wliczany do punktacji.

Jeszcze parę słów odnośnie komentarza live. Nie wiem czy ktoś miał okazję pooglądać ale od strony wizualnej wszystko elegancko. Standard jak z meczu o MŚ. Komentowali: GM Pelletier - bardzo przyjemny komentarz, GM Leko - nie zawsze był ale zdecydowanie podnosił jakość. Był jeszcze ciągle ten gościu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Werner_Hug Jakaś masakra. Ciągle chichotał, raz mówił głośniej i raz ciszej, przerywał Pelletierowi. Albo tak nieprzyjemnie zasysał powietrze przy dłuższej wypowiedzi. Nieprzyjemne było jak siedziałem ze słuchawkami. Pewnie nie jego wina, już taką ma wymowę ale mimo wszystko można wziąć kogoś innego. Komentatorów jąkających się jakoś nikt nie przyjmuje chociaż sepleniących już tak: http://www.youtube.com/watch?v=wFC8j8EBKfQ ale to ewenement. Nie mam nic do osób z takimi problemami i sam nie jestem lepszy. Przy dłuższej albo skomplikowanej wypowiedzi czasem plącze mi się język ale... ja nie aspiruję do bycia komentatorem wydarzeń na żywo.;)