Szachy a reżim komunistyczny

Moderator: redjok

Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez Daimonion » 12 wrz 2013, 11:36

Natknąłem się ostatnio na ciekawy - przynajmniej dla mnie - artykuł:

http://www.konikowski.net/ciek07.php#panorama

który to zainteresował mnie jeszcze bardziej, kiedy doczytałem sobie następujące hasło z WIkipedii -

http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82ady ... itmanowicz

Czy sprawy opisane w artykule z Panoramy są powszechnie znane w środowisku, czy to raczej taka tajemnica poliszynela?
Daimonion
 
Posty: 65
Dołączył(a): 27 maja 2012, 12:44
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Ranking: 0

Re: Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez Eccon » 12 wrz 2013, 12:46

Sprawy są dobrze znane wśród szachistów, bo donosiciele byli wszędzie, więc dlaczego nie wśród szachistów. Seria artykułów w PSz, tylko to przybliżyła. A to, że donosili prezesi, to proste - najwięcej wiedzieli to i najczęściej donosili, nie zawsze na ochotnika.
A jeżeli ktoś sądzi, że to tylko błędy z przeszłości, to się myli. Donosiciele byli, są i będą.
Może zresztą oni są potrzebni??? Ci co donoszą dla dobra sprawy.
Avatar użytkownika
Eccon
 
Posty: 693
Dołączył(a): 25 lut 2007, 15:38
Podziękował : 60 razy
Otrzymał podziękowań: 492 razy
Ranking: 0

Re: Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez Emigrant » 21 wrz 2013, 03:30

W ZSRR byl caly oddzielny departament w KGB, który "kontrolowal" sportowcow, dlatego Korcznoj i Kasparow mieli opieke z urzedu. Znany soviecki dzialacz szachowy Krylenko Nikolaj, zalozyciel "64" oraz glowny "mecenas" rozwoju szachow w ZSRR po rewolucji. Ludowy komisarz sprawiedliwosci RSFFR i ZSRR.
"Lepiej miec zly plan, niz nie miec zadnego" José Raúl Capablanca.
Avatar użytkownika
Emigrant
 
Posty: 130
Wiek: 38
Dołączył(a): 30 sty 2011, 02:11
Lokalizacja: Hiszpania
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 79 razy
Ranking: 1651

Re: Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez BAROL » 08 paź 2021, 10:58

Interesujący, obszerny artykuł w temacie tu omawianym opublikował przed ćwierćwieczem dr hab. Hieronim Grala, w młodości aktywny szachista, potem dyplomata, a przede wszystkim historyk, głównie zajmujący się Rosją i ZSRS (ZSRR), w tym wpływem komunistycznej polityki na inne sfery życia w Związku Sowieckim. Artykuł: "Od izolacji do hegemonii", w całości poświęcony sowieckim szachom, autor zamieścił w czerwcowym numerze miesięcznika "Mówią Wieki", z 1996 r. Skupiając się na okresie władzy Stalina (podtytuł: "Szachy radzieckie w epoce stalinowskiej"), Grala rozciąga temat na okres lat 1914-1975. Poniżej zamieszczam skan pierwszej strony tej znakomitej publikacji:
Załączniki
1.jpg
Avatar użytkownika
BAROL
 
Posty: 290
Dołączył(a): 31 sty 2019, 14:51
Podziękował : 3568 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Ranking: 1800

Re: Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez redjok » 08 paź 2021, 19:36

@Barol, świetny artykuł. Dysponujesz całością?
Avatar użytkownika
redjok
Administrator
 
Posty: 3968
Wiek: 41
Dołączył(a): 09 wrz 2006, 17:52
Podziękował : 576 razy
Otrzymał podziękowań: 774 razy
Ranking: 0
FICS: redjok

Re: Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez BAROL » 08 paź 2021, 19:57

Posiadam cały numer, kwestia zeskanowania - ale nie mam pojęcia, czy aby można to umieścić na forum, bez narażania siebie, czy administracji na jakieś nieprzyjemności?
Znalazłem maila do autora wysłałem prośbę o zgodę na umieszczenie reszty - jak nie trafię do spamu, to pewnie odpisze.
Avatar użytkownika
BAROL
 
Posty: 290
Dołączył(a): 31 sty 2019, 14:51
Podziękował : 3568 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Ranking: 1800

Re: Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez BAROL » 08 paź 2021, 20:58

Szacowny autor zareagował szybko i wyraził zgodę, odpisując mi m.in. tak: Dzisiaj oczywiście wiem sporo więcej, bo też niejednego z bohaterów tekstu miałem możliwość poznać osobiście (np. Korcznoj w 2003 r. ku memu zdumieniu poprosił, bym z nim rozmawiał po polsku, bo obie jego babki - Żydówki z Kresów - uczyły go naszej mowy w dzieciństwie... . Tzn. on sam już nie mówił po polsku, ale jego brzmienie było mu drogie!). Sam zresztą czynnie grałem do 1980.

Jak mi się zdaje, też coś pisałem o tym w temacie o Korcznoju: "Niekoronowany król szachów", więc teraz mamy cenne, bo spod badawczego pióra, uzupełnienie.
Załączniki
2.jpg
3.jpg
4.jpg
Avatar użytkownika
BAROL
 
Posty: 290
Dołączył(a): 31 sty 2019, 14:51
Podziękował : 3568 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Ranking: 1800

Re: Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez BAROL » 09 paź 2021, 22:43

W uzupełnieniu powyższego artykułu fragmenty nocnej korespondencji z Hieronimem Gralą:

- o Korcznoju:
Poznał mnie z nim Mark Tajmanow, z którego siostrą Iriną i szwagrem (wybitny kompozytor Władysław Uspienski) blisko współpracowałem i często spotykałem się w Petersburskim Konserwatorium i Filharmonii. Poznał nas po meczu online Petersburg-Francja (2003), gdzie szalę przechyliło właśnie zwycięstwo starego LWA. (...) WLK [Wiktor Lwowicz Korcznoj - przyp. Barol] mówił o żydowskich babciach, które nawet w roku strasznych represji (1937) wymuszały mówienie po polsku przy zamkniętych drzwiach ("biły nas po łapach") ....

- o Botwinniku i Kasparowie (mistrz i uczeń):
(...) poznałem także Botwinnika (BTW Mój przyjaciel wynajmował u niego mieszkanie ...) (...) Z Kasparowem to trochę lipa: za "dziecięciem pierestrojki" stała murem cała kaukaska frakcja Politbiura, na czele z 1 sekretarzem Azerbejdżanu.... Poznałem go zresztą osobiście, dzięki Śp. Bori Niemcowowi .... Kasparow to wielki szachista i antypatyczny zadufany cymbał. Zresztą nigdy mu nie zapomnę, jak de facto kazał wyrzucić z budynku podczas Moskiewskiej Olimpiady właśnie starego Botwinnika. Podłość!

Mocne słowa. Próbowałem odrobinę pobronić ex-mistrza jako człowieka, ale znając np. jego stosunek do kobiet grających w szachy, robiłem to bez większego przekonania ...
Co do innych poruszanych około szachowych kwestii - może gdzieś coś jeszcze dodam.
Avatar użytkownika
BAROL
 
Posty: 290
Dołączył(a): 31 sty 2019, 14:51
Podziękował : 3568 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Ranking: 1800

Re: Szachy a reżim komunistyczny

Postprzez BAROL » 10 paź 2021, 22:14

Zasłuchany w trwający właśnie Konkurs Chopinowski wspominam dwóch leningradczyków - Korcznoja, który dla biało-czarnych pól rozstał się z biało-czarną klawiaturą, i Tajmanowa, który przez długi czas umiejętnie łączył karierę pianistyczną z wirtuozerią na szachownicy*.
Oddajmy głos dr Grali: Co do Marka Jewgieniewicza Tajmanowa (nb. Był zaprzyjaźniony z m. Rafałem Marszałkiem), to tworzył on znakomity duet fortepianowy ze swą 1 żoną, a jego syn też był muzykiem i wykładał w Konserwatorium. Istnieją nagrania płytowe MT, znajdzie Pan to i owo w Google. W dalszej korespondencji jednak sam historyk podrzuca mi linki powiązane z panem Markiem. Na pierwszym - fortepianowy duet Tajmanowa z żoną (video z 1963r.):
https://www.youtube.com/watch?v=eh-zZkD3pyI, na drugim ich winylowe nagranie z muzyką Rachmaninowa:
https://www.youtube.com/watch?v=OP-3ZIqFVnA.

W równoległych karierach, muzycznej i szachowej, Markowi Jewgieniewiczowi przez dłuższy czas wszystko układało się dobrze, aż do 1971 r., do jego ćwierćfinałowego meczu o mistrzostwo świata z Fischerem, w którym to poniósł sromotną klęskę (Korcznoj swój ćwierćfinał wygrał). Dodajmy głos z innego wątku:
Eccon napisał(a):Radzieccy szachiści, a więc "dzieci zdrowego komunizmu" dobrze wiedziały czym jest niewygranie turnieju lub meczu, na który wysłało cię państwo. Boleśnie przekonał się o tym M. Tajmanow - zabranie stypendium i zakaz wyjazdów (pozbawienie możliwości zarabiania), przekonał się B. Spasski, który po przegranym meczu z Fischerem miał sporo trudności. I jeszcze kilku innych. (...) Wygrać, to znaczy być lepszym w szachach, przegrać - być gorszym, ale przegrana to jest tylko porażka, nigdy porażka życiowa. To tylko w socjalizmie porażka w szachach zamieniała się w porażkę życiową. (...) Tak więc w tym zestawieniu socjalizm przegrywa z kapitalizmem.

Tak więc po dramatycznym 0:6 szachowa kariera Tajmanowa się załamuje, jednak, jakby na zatarcie przykrego wspomnienia, warszawski historyk podsyła mi jeszcze jeden link, migawkę z sowieckiego filmu z 1936 r., w którym dziesięcioletni Tajmanow zagrał główną rolę:



Oglądając te kilka minut komunistycznej kinematografii przypomniał mi się stary spór związany z uciekinierem z ZSRS, czwartym mistrzem świata - no właśnie, 'Alochinem', czy też 'Alechinem'? Z filmiku wynika, że być może zwolennicy pierwszej opcji jednak mieli rację ...
To tak na marginesie. A poza tym: "играйте в шахматы!"
------------------------------
* Dwa dni po napisaniu posta, Hyuk Lee, południowokoreański uczestnik Konkursu Chopinowskiego przyznał, że uwielbia szachy. Wg niego pianistykę z szachami łączy podobny poziom koncentracji i potrzeba planowania gry.
Hyuk Lee, student Moskiewskiego Konserwarorium [sic!], ostatecznie dostał się do finału Konkursu Chopinowskiego, gdzie skończył z wyróżnieniem.
Avatar użytkownika
BAROL
 
Posty: 290
Dołączył(a): 31 sty 2019, 14:51
Podziękował : 3568 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Ranking: 1800


Powrót do Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe