Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Moderator: myllyniemi

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 01 sie 2011, 20:08

Gdyby spojrzeć na okres powstawania zadań, prezentowanych przeze mnie w tym temacie, to można by wysnuć pewien wniosek: znakomita większość z nich zaliczylibyśmy do "starej" szkoły kompozycyjnej przełomu XIX i XX wieku, w której królowały zadania o rozbudowanych drzewach wariantowych, naszpikowane przeróżnymi, przeważnie kontrastującymi ze sobą, aczkolwiek w wypadku dobrych kompozycji pięknymi, motywami strategicznymi. Przejdźmy zatem do bardziej współczesnych nam czasów.
Jak to w sztuce bywa, a problemistykę można do takowej artystycznej części szachów zaliczyć, style ulegają przetasowaniom. Trendy kompozycyjne w równym stopniu poddawały się w zmianom.
O gustach podobno się nie dyskutuje, dlatego ograniczę się tylko do przedstawienia dwóch dwuchodówek, którym na XIII. Mistrzostwach ZSRR w kompozycji szachowej, a więc na początku lat 80-tych, przyznano największą ilość piętnastu punktów. Pewnikiem jest, iż biorąc pod uwagę ówczesne zapatrywania się na sprawy komponowania dwuchodówki, są to majstersztyki.
Dodam tylko, iż istota tych problemów leży w dużej mierze w grze próbnej.

Альфред Альфредович Домбровскис & Сергей Александрович Шедей & Валентин Владимирович Лукьянов
Alfreds Dombrovskis & Serhij Oleksandrowicz Sedej & Walentin Wołodimirowicz Łukjanow
"64" 1976, I nagroda
Obrazek

Имантс Янович Кисис (Imants Kisis)
Szachmaty w ZSRR 1976, II nagroda
Obrazek
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 08 sie 2011, 14:13

Komentarze do poprzednich zadań, odpowiednio pierwszego:
Rozwiązanie:

oraz drugiego:
Rozwiązanie:


Tym razem przedstawiam rekordowe zadanie wybitnego radzieckiego specjalisty od dwuchodówek i trzychodówek. W czym tkwi rekord, najlepiej przekonacie się, rozwiązując ten problem:

Рафаэль Моисеевич Кофман (Rafael Moisejewicz Kofman)
Deutsche Arbeiter Schachbund 1932, I nagroda
Obrazek
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez barbara1570 » 11 sie 2011, 21:13

-----

Autor : Рафаэль Моисеевич Кофман ( Rafael Moisejewicz Kofman )
Deutsche Arbeiter Schachbund 1932, I nagroda

Obrazek

-- Mat w 2 posunieciach ---- #2 -- 1. Hd7! -- grozi -- 2. Hxd6! - mat
----------

Obrazek_3Obrazek_4Obrazek

1. ... Kf6 -- 2. Sg4 -- mat -- -- 1. ... Kf4 --- 2. Sd3 -- mat -- -- 1. ... Kd5 --- 2. Wxc5 -- mat
--------------------
Trzy wspaniale siatki matowe --- Maty ze wiazaniem 2 czarnych bierek!
--------
Avatar użytkownika
barbara1570
 
Posty: 1756
Dołączył(a): 14 paź 2007, 07:46
Lokalizacja: Polaniec
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 417 razy
Ranking: 2100

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 16 sie 2011, 12:46

barbara1570 napisał(a):Maty ze wiazaniem 2 czarnych bierek


Istotnie, skonstruowanie takiego mechanizmu, w którym przeprowadzone jest aż trzykrotne wiązanie dwóch bierek, wymaga nie lada kunsztu oraz dużych nakładów konstrukcyjnych. O pozycji początkowej zadania powiedzielibyśmy raczej "ciężka" aniżeli "lekka", co często ma miejsce przy realizacji trudnych zagadnień.

Również i w tej pracy wstęp jest bardzo ważnym członem, stanowiącym o sile zadania. Hetman oddaje pola, na których będzie dokonywało się wiązanie, idea przewodnia owego problemu, tak więc wstęp jest tematyczny.

Szczerze mówiąc, do tej pory nie widziałem zadania, w którym liczba przeprowadzonych podwójnych wiązań znajdowałaby się powyżej granicy trzech.
---
Kto lubi porównywać zadania, ten nie będzie zawiedziony: dwie dwuchodówki, skomponowane na ten sam turniej problemistyczny, nagrodzone miejscami na podium.
Autorami prac są: młodziutki kompozytor, którego wielkie dni miały dopiero nadejść oraz również młody, ale znacznie bardziej doświadczony kompozytor, który zdążył już ugruntować swoją pozycję w świecie problemistyki.

Marian Wróbel, The Australian Meredith Tourney 1928, III nagroda
[FEN "b3Q3/2K5/3PR3/3k4/4N3/1nP5/1N4nb/8 w - - 0 1"]

Comins Mansfield, The Austrialian Meredith Tourney 1928, I nagroda
[FEN "R2rk3/4p2N/6P1/2nB4/6QB/b7/8/3K4 w - - 0 1"]
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 13 wrz 2011, 14:45

Znowu się opuściłem w publikowaniu, więc nadrabiam zaległości:
Co do zadania autorstwa naszego rodzimego mistrza kompozycji, jest to dwuchodówka, przedstawiająca ideowe złudne rozwiązanie, jak sam pisze autor w monografii Tajemnice dwuchodówki:
ideowe złudne rozwiązanie występuje wtedy, gdy jedyna wystarczająca obrona czarnych stanowi w rzeczywistym rozwiązaniu jeden z głównych wariantów. W ten sposób uzyskujemy zarówno dobry wstęp, jak i silniej wiążemy go z grą czarnych.

Na konkretnym przykładzie, dowolny ruch wieżą po szóstej linii stwarza groźbę mata He6#. Pola są trzy, a rozwiązanie tylko jedno, dlatego wieża, stojąca na "złych" dwóch polach stwarza szkodliwość.
Pierwsza próba: 1. Wf6, niby wszystko w porządku, ale czarny ma jedyną obronę 1...Sc5!, wieża zablokowała pole matowania dla skoczka.
Druga próba: 1. Wh6, też wygląda dobrze, ale po 1...Sf4! białe niestety nie zamatują, mimo że czarny skoczek wyłączył swojego gońca, przez co można szachować po piątej linii, to przejął kontrolę nad polem h5.
Trzecia próba: 1. Wg6! jest już prawidłowym ruchem. Na obalenia złud: 1...Sc5 i 1...Sf4 białe odpowiadają 2. Sf6# i 2. Wg5#
Inne warianty: 1...Sd4 2. c4#, 1...Ge5 2. Ha8# i mat przygotowany 1...Gxd6+ 2.Wxd6# pozostaje bez zmian
W zadaniu zastosowano proste, tradycyjne motywy, czyli blokowania zwykłe i przesłony.

Z kolei brytyjski mistrz dwuchodówek przedstawił temat o większym zaawansowaniu, zarówno pod kątem trudności jak i taktyki. Mianowicie zastosował mechanizm tzw. poprawionych obron, drugi ważny, obok kombinacji liniowej, "wynalazek" kompozytorów, powstały w latach 30. XX wieku.

[FEN "R2rk3/4p2N/6P1/2nB4/6QB/b7/8/3K4 w - - 0 1"]1. Qe2! {2. Hxe7#}
Patrząc na diagram, nietrudno się domyślić, że każde odejście czarnego skoczka, otwierające linię gońcowi, będzie parowało groźbę. Sęk w tym, że znakomita większość posunięć, wykonanych przez skoczka, prowadzi do nowego mata:
1...Sa6, Sa4, Sb3, Sb7, Sd6, Sd4 2. Hb5#. Ruch hetmanem na pole b5 stanowi zatem wtórną groźbę.

Co w takim wypadku robią czarne? Ano, jak sama nazwa tematu wskazuje, "poprawiają" swoją obronę, tym razem nie dopuszczając do wtórnej groźby. Na ten użytek mają przygotowane dwie obrony skoczkowe: 1...Sd7 i 1...Sd3.
Niestety dla czarnych, nawet one niosą ze sobą wtórną szkodliwość, w postaci uwolnienia białego gońca, który w zastępstwie hetmana matuje:
[FEN "R2rk3/4p2N/6P1/2nB4/6QB/b7/8/3K4 w - - 0 1"]1. Qe2! {2. Hxe7#} 1...Nd3 2. Bc6 {lub 1...Sd7 z blokadą wolnego pola królewskiego 2. Gf7# Warianty poboczne: 1...e6, e5 2. Wxd8#}
Jeśli dodamy do tego lekkość, z jaką Mansfield skonstruował ów mechanizm, to całość rzeczywiście złoży nam się na pierwsze miejsce.
--------

Czasami i gra pionów bywa motorem napędowym dwuchodówek. Na przestrzeni lat wykształciły się tematy, stawiające piechurów w roli głównej; znajdziecie to w poniższych zadaniach:

Alberto Batori, Good Companion 1919, I nagroda
[FEN "4RKN1/1p1p1Pp1/q6p/p1r2k1P/P2PN1Rb/2p3pP/Q1P3P1/8 w - - 0 1"]

Лев Ильич Лошинский (Lew Ilicz Łoszyński), Szachmaty 1935 I nagroda
[FEN "1Nnkbq2/Pp1P1P2/1bn2R2/2R2BN1/K1p4B/p3r3/8/4r3 w - - 0 1"]
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 04 sty 2012, 20:50

Kolejne, można powiedzieć noworoczne odświeżenie tematu.
Przy poprzedniej okazji pisałem, że:
Czasami i gra pionów bywa motorem napędowym dwuchodówek.

Na potwierdzenie moich słów umieściłem stosowne zadania, tak więc teraz należałoby je pokrótce omówić.

Zadanie pierwsze pochodzi z tej epoki, w której w zakresie kompozycji dwuchodówek królowała szkoła nowoamerykańska, a najnowsze szlaki w problemistyce wytyczali członkowie członkowie grupy Good Companion, zrzeszającej ówczesne największe postacie.

Mówiąc najogólniej, był to czas eksperymentowania, łączenia ze sobą różnych mechanizmów zadaniowych, a także poszukiwania nowych dróg. W związku z tym organizowano liczne konkursy o ściśle określonej tematyce, przykładowo konkurs zadań, w których trzeba było podjąć problematykę łączenia półzwiązania i uwolnienia białej bierki.

Jeden z takich pomysłów brzmiał: stworzyć zadanie, którego istotę będą stanowić przesłony, wykonane tylko przez czarne piony.. Oczywiście, za każdą przesłoną białe prezentują inną odpowiedź. Powyższa kombinacja stanowi również treść tematu Magee, od nazwiska amerykańskiego kompozytora.
Spośród wszystkich uczestniczących problemistów, to właśnie włoski kompozytor osiągnął rekordową ilość, bo aż sześciu przesłon, co zagwarantowało mu zwycięstwo w konkursie.

Alberto Batori, Good Companion 1919, I nagroda
[FEN "4RKN1/1p1p1Pp1/q6p/p1r2k1P/P2PN1Rb/2p3pP/Q1P3P1/8 w - - 0 1"]1. Qc4! {Tempo. Gra poboczna nas w tym przypadku nie interesuje, zajmijmy się grą pionów z kolumn "b", "d" i "g" stanowiącą istotę kombinacji :} b5 2. Qf1 {Z innych wariantów tematycznych: 1...b6 2. Sd6#, 1...d6 2. He6#, 1...d5 2. We5#, 1...g6 2. Sxh6#, 1... g5 2. Se7#}

Do specyfiki pionów zaliczymy również możliwość promocji na dowolną figurę po dojściu do pierwszej linii obozu przeciwnika. Ten fakt nie uszedł także uwadze kompozytorom, którzy w swoich pracach chętnie wykorzystują motyw słabej promocji; W grze praktycznej zwykle promujemy na najsilniejsze figury, ale w danym zadaniu może się okazać, że promocja na hetmana nie prowadzi do zamatowania w określonej liczbie posunięć.
Z podobnego założenia w swojej dwuchodówce wyszedł radziecki arcymistrz kompozycji:

Лев Ильич Лошинский (Lew Ilicz Łoszyński), Szachmaty 1935 I nagroda
[FEN "1Nnkbq2/Pp1P1P2/1bn2R2/2R2BN1/K1p4B/p3r3/8/4r3 w - - 0 1"]{Dość ciężka pozycja, po ustawieniu bierek można wnioskować, że wstęp i ewentualna groźba będzie związana z grą baterii:}1. Rd6 {z groźbą 2. Se6# i gra bateria goniec-skoczek. Czarne w obronie mogą przesłaniać diagonalę lub uciekać królem:}N8e7 {trzeba łapać pole c7, tak więc:} 2. dxe8=N {z innych wariantów: 1...Kc7 2. d8=H#, 1...Ke7 2. dxc8=S#, 1...He7,We7 2. dxc8=H#, 1...S6e7 2. dxe8=H# co daje nam w ostatecznym rozrachunku pięciokrotną przemianę, co jak na jednego piona w dwuchodówce to duża ilość.}
-----
Wspomniałem, że poprzednie zadanie posiadało dość czytelny wstęp. Tym razem przedstawiam dwuchodówki z odwrotnego bieguna:

Arthur Goodwin Stubbs, Good Companion 1918, I nagroda
[FEN "8/2Q5/4bNP1/1P1p1p1p/K2k3r/3P1R2/2p2N2/b3r1B1 w - - 0 1"]

Gerardus Hendrikus Drese, British Chess Federation 1930, I nagroda
[FEN "2q5/1n1p4/1p1p1p2/r2P1K1p/2k2P1r/b1NNP3/2P4p/4BQ1B w - - 0 1"]
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 09 lut 2012, 18:24

Odświeżenie tematu

Obecne zadania zaprezentowałem jako problemy, posiadające wstęp, którego znalezienie jest swoistym wyzwaniem. Zatem nasuwa się pewne pytanie: co czyni dwuchodówkę i generalnie daną kompozycję, zadaniem, trudnym do rozwiązania?

Tych czynników można wymienić całkiem sporo i opisywanie ich wszystkich byłoby troszkę czasochłonne, dlatego też zawęzimy nasz krąg rozważań do tych czynników, które znajdziemy w naszych ostatnich problemach.

Do pierwszych czynników, które pojawiło się w zadaniach XIX - wiecznych przecieraczy szlaków w problemistyce, należy zaliczyć utworzenie takiego wstępu, który oddawałby przestrzeń czarnemu królowi. Posługując się przykładem, dana figura pilnuje pola królewskiego, ale ruszając się w inne miejsce traci jednocześnie kontrolę nad tym polem, co czyni je wolnym dla monarchy.

Generalnie, grając normalną partię, staramy się jak najbardziej ograniczać pole manewru królowi strony przeciwnej. Dlatego też może się to wydawać swoistym paradoksem, iż w kompozycjach, w drodze do zamatowania , pierwszym ruchem pozwalamy królowi na większą swobodę, a przecież logicznie brzmi, że im więcej dróg ucieczek, tym o mata będzie coraz trudniej. Tym bardziej w zadaniach typu dwuchodówka, gdzie po odpowiedzi czarnych dysponujemy tylko jednym posunięciem, więc o żadnych zabawach w zapędzanie nie może być mowy.

Tak jak wspomniałem jest to jeden z pierwszych pomysłów, na którzy wpadli problemiści, aby utrudnić życia rozwiązującym. Najczęściej do niego dokoptowywano jeszcze inne motywy, które razem, w ogólnym rozrachunku, powodowały, że zadanie było coraz większą łamigłówką.

Ciekawszym motywem są szachy białemu królowi. Grając partie, początkowo staramy się jak najbardziej zabezpieczyć własnego monarchę aby w końcówce móc go w odpowiednim momencie zaktywizować. Kompozycja rządzi się innymi prawami i nierzadko zdarza się, że wstęp zezwala na szachowanie.

Wąskie ramy dwuchodówek sprawiają, że tego typu posunięcia są niespodzianką. Przecież jeden ruch trzeba wykorzystać i na odparcie szacha, i na zamatowanie czarnego króla równocześnie. Lecz i w tym wypadku problemiści wymyślili kilka sztuczek, które pozwalają połączyć oba rozbieżne cele, a jedną z nich, specyficzną grę baterii, znaną pod nazwą podwójnego szacha, obserwujemy w pierwszym zadaniu:

Arthur Goodwin Stubbs, Good Companion 1918, I nagroda
[FEN "8/2Q5/4bNP1/1P1p1p1p/K2k3r/3P1R2/2p2N2/b3r1B1 w - - 0 1"]{Jak widać hetman trzyma na uwięzi czarnego króla, kontrolując trzy pola w jego sąsiedztwie. Gdyby król mógł odejść, wówczas białe znalazłyby się pod szachem. Rozsądek nakazuje zostawić hetmana w tym miejscu, ale trzeba zagrać wbrew niemu:} 1. Qg7!! {białe formują baterię na diagonali a1-h8, grozi 2. S6e4# Odejście króla będzie stanowiło obronę:} 1...Kc5 2. N2e4! {I gra baterii matuje. Z pozostałych wariantów: 1...Kc3, Ke5 2. S6e4# We5 2. S2e4# Poprzez analogiczną grę skoczków w głównych wariantach idea przewodnia zadania zyskała na wyrazistości.}

Co się tyczy kwestii szachowania białego króla, istnieje jeszcze druga możliwość. Jak na razie omówiliśmy sytuację, w której wstęp umożliwia czarnym na to działanie.

Przypuśćmy, że gdyby do czarnych należało pierwsze posunięcie, to mogłyby od razu zaszachować, ale białe mają również przygotowaną matującą odpowiedź na tę ewentualność.
Po wstępie czarne nadal mogą szachować, ale odpowiedzi matujące białych ulegają zmianie. Utrudnia to w jeszcze większym stopniu znalezienie wstępu, aniżeli przy pierwszej możliwości, gdyż mając gotowe maty, zwyczajowo bardzo niechętnie z nich rezygnujemy.
A jak to wygląda wszystko w praktyce, można dowiedzieć się, rozwiązując zadanie drugie:

Gerardus Hendrikus Drese, British Chess Federation 1930, I nagroda
[FEN "2q5/1n1p4/1p1p1p2/r2P1K1p/2k2P1r/b1NNP3/2P4p/4BQ1B w - - 0 1"]{Gdyby czarne zaczynały, to mogłyby zagrać: 1...Wxf4+ ale 2. Hxf4# lub 1...Wxd5+ ale 2. Gxd5# Jak widać białe mają przygotowaną odpowiedź. Wstęp, wręcz genialny, zmienia całkowicie grę:} 1.Ne4!! {grozi 2. Sb4# Nie dość, że skoczek oddaje dwa pola do dyspozycji króla, to jeszcze blokuje pole d5 oraz czwartą linię dla gońca i hetmana. Wydaje się, że gorzej zagrać nie można, ale po:}1...Rxd5 2. Ne5! {z podwójnym szachem i matem. Drugi wariant szachujący: 1...Wxf4+ 2. Sxf4# Pozostałe warianty równie piękne: 1...Kb5 2. Sdc5!#, 1...Kxd5 2. Sd2!#, 1...Sc5 2.Sd6!# O tej dwuchodówce można byłoby pisać bardzo długo, bowiem holenderski kompozytor osiągnął w tej pracy prawdziwe mistrzostwo. Jednak nie jest ona tematem przewodnim wątku, więc może przy innej okazji.}
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 11 maja 2012, 20:44

Dwuchodówki z wielkimi szachistami w tle:

O pewnej wyjątkowości tej dwuchodówki może świadczyć fakt, że sam dawny czempion Wilhelm Steinitz, który namiętnie rozwiązywał problemy szachowe, nie potrafił rozgryźć tego zadania w przeciągu 15 minut.

Mat w dwóch posunięciach
Walter Pulitzer, Chess Harmonies 1894
[FEN "8/2B1n3/7Q/4pbP1/1R1N4/4k3/2P3P1/4K3 w - - 0 1"]

Taką krótką charakterystykę następnego zadania stworzył Marian Wróbel na kartach swojej książki:

Zupełnie oryginalnie pomyślano koncepcję strategiczną w tej dwuchodówce, którą uważam za wybitnie artystyczne osiągnięcie. Były mistrz świata Jose Raul Capablanca wyrażał się o niej entuzjastycznie, co dowodzi rzeczywiście niezwykłości, gdyż mistrzowie gry praktycznej mają na ogół słabe zrozumienie problemistyki. Dlatego tylko plastyczne pomysły znajdują u nich uznanie.


Mat w dwóch posunięciach
Comins Mansfield, Hampshire Telegraph and Post 1919, I nagroda
[FEN "8/8/2P1Q3/B2R4/r1k1n2r/pNn4p/B1qP3K/N1R2b2 w - - 0 1"]

I na zakończenie zadanie, które Bobby Fischer rekomendował czytelnikom na łamach swojej kolumny szachowej, prowadzonej w amerykańskim czasopiśmie Boy's Life:

Mat w dwóch posunięciach
Arnoldo Ellerman, Magyar Sakkszövestzeg 1966, I nagroda
[FEN "K1B5/pp4pq/r1R2p2/8/1r2kPP1/7R/6nB/2nQ1NN1 w - - 0 1"]
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez Początkujący » 15 maja 2012, 01:50

myllyniemi napisał(a):Dwuchodówki z wielkimi szachistami w tle:

O pewnej wyjątkowości tej dwuchodówki może świadczyć fakt, że sam dawny czempion Wilhelm Steinitz, który namiętnie rozwiązywał problemy szachowe, nie potrafił rozgryźć tego zadania w przeciągu 15 minut.

Mat w dwóch posunięciach
Walter Pulitzer, Chess Harmonies 1894
[FEN "8/2B1n3/7Q/4pbP1/1R1N4/4k3/2P3P1/4K3 w - - 0 1"]



Dam mały spojler czyli mój komentarz z rozwiązaniem (kto chce się pobawić niech nie czyta).


Król czarny jest w tarapatach więc od razu można myśleć, że ruch należy do białych. Czarnymi zresztą nie da się zamatować. Zauważmy - chętnie bezmyślnie byśmy się ruszyli (1. H h6-h4). Wszystko by było fajne, gdyby nie było Gońca na f5, który by nam zbił hetmana na h4. Nawet jakby zamiast gońca był pion, to król by docząłgał się na pole d5 gdy odsłonimy skoczkiem wieżę (Sd4-e2). Zbicie pionka gońcem będzie stratą ruchu gdyż czarny koń może nam zrobić widełki na gońca i wieżę (1....Se7-d5) lub Hetmana (1...Se7-g8) i stracimy nie potrzebny ruch na ruszanie się naszym hetmanem lub wieżą, zamiast matować. Wydawać by się mogło, że trzeba odsłonić najpierw wieżę (1.Sd4-e2), a później ruszyć pionem (2.g5-g6). Jednak to nie ma sensu bo czarny koń zawędruje nam (atakując hetmana jak już było powiedziane ( 1...Se7-g8) i nici z naszym matowaniem. Szachowanie ze zbiciem gońca (1. Sd4xf5) nie ma sensu ponieważ czarny skoczek zaatakuje naszego hetmana z pola f5 po zbiciu naszego skoczka (1...Se7xf5). Co zrobić - naprawdę nie miałem pojęcia - nasz durny skoczek zasłania nam wieżę na d5. To zadanie zostało tak skombinowane aby nie dostrzec łatwo rozwiązania. Nie ma co liczyć, na szachowanie w pierwszym ruchu z tego by wynikało. Na szacha zazwyczaj zwracamy uwagę w pierwszej kolejności - przynajmniej ja to robię, nie wiem dlaczego. Chyba dllatego, że to bezpośredni atak na króla. Fajne jest uczucie przy szachowaniu ;) - widełkach itp. Kluczem do tego zadania jest jednak atak na pozostałe bierki - czyli nie tam gdzie byśmy chcieli najpierw uderzać, gdzie fajnie się czujemy. Czyli hetman na f6 (piękne widełki) - nie wszyscy jednak widzą mata od razu bo kusi nas zdobywanie materiału. Widzimy tu piękne poświęcenie konia - jedyny sensowny ruch czarnych (...e5xd4) i pięknego mata ze zbiciem Hf6xd4.
Gdyby ktoś wymyślał tylko dwuchodówki tego typu to powinien dostać nagrodę Nobla. Piękna dwuchodówka. Wszystkie pozycje ładnie przemyślane. Przyznam się, że to dopiero druga jaką rozwiązałem i to najlepsza jaką widziałem. Nie myślałem, że mi to tyle czasu zajmie.

Myllyniemi za takie kompozycje powinno się dostawać nobla. 15 minut to naprawdę przyzwoity czas na taką sprytnie skomponowaną dwuchodówkę ja siedziałem chyba pół godziny i nie mogłem wpaść na rozwiązanie.

Swoją drogą zastanawiam się czy jest sens rozwiązywać zadania w 8 posunięciach - do takich rzeczy trzeba mieć komputer, który pokaże wszystkie możliwości. Ja bym w życiu nie rozwiązał czegoś takiego. Ale jaki jest sens rozwiązywać coś z komputerem - zero radości. Dlatego z miłą chęcią podjąłem się prostego zadania dwuchodowego.

Swoją drogą to fajnie gdyby z władkowych diagramów wyłowić różne perełki - dwu, trzychodówki czy inne i oprawić je w tego typu komentarze . Myślę, że to zaciekawiłoby bardziej tematyką kompozycji szachowej (może mój komentarz nie jest najlepszy, bo jestem zupełnym nowicjuszem w szachach ale musicie mi wybaczyć).
Zauważyłem, że kompozycja może być miłym przerywnikiem, i urozmaica grę w szachy. Szkoda, że tyle się porobiło zamieszania w tej dziedzinie. Zapomniano o tym jak lepiej popularyzować szachy kompozycją i zrobiono trochę błędów które odstraszają. Jednak wszystko jest do naprawienia.
Avatar użytkownika
Początkujący
 
Posty: 257
Dołączył(a): 16 kwi 2012, 21:25
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 15 maja 2012, 22:53

Ciesze się, że ktoś wyraził swoją opinię.
Postaram się w kilku słowach odnieść do paru punktów z Twojego postu.

Początkujący napisał(a):Wydawać by się mogło, że trzeba odsłonić najpierw wieżę (1.Sd4-e2), a później ruszyć pionem (2.g5-g6). Jednak to nie ma sensu bo czarny koń zawędruje nam (atakując hetmana jak już było powiedziane ( 1...Se7-g8) i nici z naszym matowaniem

Zauważ, że po ruchu skoczkiem na e2, białe mają w zanadrzu dwie groźby: wspomniane już 2. g6# oraz niezauważone 2. Hb6#. Obrona skoczkiem na g8 odpiera tylko jedną z nich, gdyż dalej można matować hetmanem na b6.
Obie groźby obala posunięcie 1...Se5!

Początkujący napisał(a):bicie pionka gońcem będzie stratą ruchu gdyż czarny koń może nam zrobić widełki na gońca i wieżę (1....Se7-d5) lub Hetmana (1...Se7-g8) i stracimy nie potrzebny ruch na ruszanie się naszym hetmanem lub wieżą, zamiast matować.


W trakcie jakiejś partii, gdyby przeciwnik zaatakował nasze silne figury, to w przeważających wypadkach skupilibyśmy się na odparciu tego ataku, poprzez odejście daną figurą czy pobicie wrogiej.
W kompozycji szachowej jest zupełnie na odwrót. Problemiści starają się tak dobierać posunięcia do układanych zadań, by wydawałaby się one zaskakujące, w niektórych wypadkach ocierające się o pozornie totalną abstrakcję.

Odnosząc się do omawianego zadania, zauważ, że wcale nie musimy marnować ruchu na odejście hetmanem czy wieżą, bo czarny skoczek, swoim odejściem, zwolnił od kontroli pole f5 i białe mogą matować 2. Sxf5#
Obaleniem ruchu 1. Gxe5 będzie ruch gońcem, przykładowo 1...Gg6!

Początkujący napisał(a):15 minut to naprawdę przyzwoity czas na taką sprytnie skomponowaną dwuchodówkę ja siedziałem chyba pół godziny i nie mogłem wpaść na rozwiązanie.

To i tak dobry rezultat, jak na żółtodzioba w tej dziedzinie.
Na samym początku, zdarzało mi się siedzieć nad jedną pozycją przez bite kilka dni.
Generalnie, im więcej problemów przeanalizujesz, tym szybciej zaprocentuje to w przyszłości i nie będziesz marnował zbyt wiele czasu na jedno zadanie.

Początkujący napisał(a):Swoją drogą zastanawiam się czy jest sens rozwiązywać zadania w 8 posunięciach - do takich rzeczy trzeba mieć komputer, który pokaże wszystkie możliwości.

Kiedyś ludzie radzili sobie bez komputerów, rozwiązywali zadania, a co dopiero układali tego typu problemy.
Co do sensu rozwiązywania, ciężko odnieść się do wszystkich przypadków, gdyż zależy to od samego zadania, a przede wszystkim od Ciebie.
Jeśli widzisz w tym jakąś przyjemność, to nic nie stoi na przeszkodzie.
Początkujący napisał(a):Swoją drogą to fajnie gdyby z władkowych diagramów wyłowić różne perełki - dwu, trzychodówki czy inne i oprawić je w tego typu komentarze . Myślę, że to zaciekawiłoby bardziej tematyką kompozycji szachowej (może mój komentarz nie jest najlepszy, bo jestem zupełnym nowicjuszem w szachach ale musicie mi wybaczyć).


Już samo wyławianie ich z tego gąszczu byłoby ciut czasochłonne.
Co do opatrywania komentarzami, kiedyś była prowadzona na ten temat żarliwa dyskusja. Jeśli osoba, która wstawiała zadania, nie opatrzyła ich komentarzem, to najwidoczniej uznała, że taka forma przekazu jest najkorzystniejsza i nie ma potrzeby nic dodawać.
Początkujący napisał(a):Zauważyłem, że kompozycja może być miłym przerywnikiem, i urozmaica grę w szachy. Szkoda, że tyle się porobiło zamieszania w tej dziedzinie. Zapomniano o tym jak lepiej popularyzować szachy kompozycją i zrobiono trochę błędów które odstraszają. Jednak wszystko jest do naprawienia.

O wadach i zaletach rozwiązywania zadań także mówiono co nieco. O pożyteczności może świadczyć fakt, że niegdyś, nie wiem jak obecnie, najtęższe głowy urozmaicały sobie w ten sposób życie turniejowe, a nawet próbowały swoich sił w tworzeniu zadań m.in. Lasker, Alechin, Smysłow czy Botwinnik.
Zapewne pisząc o zamieszaniu, miałeś na myśli dyskusję o korzyściach lub ich braku, płynących z solvingu.
Na zakończenie, pewien znany problemista powiedział kiedyś, że paradoksalnie największą liczbę krytyków stanowią osoby, będące najczęściej laikami w tej dziedzinie, nie mające większego doświadczenia z procesem tworzeniem zadań.


Jeśli chcesz kontynuować przygodę z rozwiązywaniem, to polecam poprzeglądać różne działy w Kompozycji, chociażby ten temat od samego początku czy dział Kompozytorzy, a jestem pewien, że znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie.
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez Początkujący » 18 maja 2012, 14:39

Odpisuje dopiero teraz bo nie miałem internetu.
myllyniemi napisał(a):Co do opatrywania komentarzami, kiedyś była prowadzona na ten temat żarliwa dyskusja. Jeśli osoba, która wstawiała zadania, nie opatrzyła ich komentarzem, to najwidoczniej uznała, że taka forma przekazu jest najkorzystniejsza i nie ma potrzeby nic dodawać.


Dzięki za twój komentarz - jest bardzo cenny, trochę poprawia, i uzupełnia - pokazuje w pełni walory tego zadania. Rzeczywiście nie zauważyłem ruchu hetmanem - moja ślepota. To może być argument za opatrywaniem niektórych zadań komentarzami. A co do komentarzy to jestem zdania, że pełnią one podobną rolę jak komentarze w książkach szachowych (choć w zadaniach nie trzeba ich czytać). Zapewniam, że gdyby komentarzy w książkach nie było, znacznie mniej osób by je kupiło. Mam tu na myśli choćby takie książki jak: Capablanca czy Fisher. To jednak o czymś świadczy - o roli komentarzy.
Swoją drogą mówiąc, "że zrobiono trochę błędów i zamieszania" miałem na myśli podawanie zadań bez rozwiązania lub bez komentrzy (chodzi też o masową ich publikację - pewien przesyt i zagubienie perełek).
Zauważ wiele książek zbiorów zadań z matematyki, fizyki jest poczytniejsza bo są na końcu umieszczone rozwiązania. Pozostawia się je do sprawdzenia. Pozostawiają one też wolną rękę korzystającym z nich- nie trzeba czytać rozwiązań. Takie jest moje zdanie na ten temat choć rozumiem twoje.
Zauważ komentarz lub nawet krótka notka gdzie zwrócono jakąś uwagę na ciekawie skonstruowaną kompozycję - może przyciągnąć ludzi. Gdybyś nie napisał, że sam Grandmaster miał problemy z dwuchodówką nie zachęciłoby mnie to "do spojrzenia na nią swoim okiem". Komentarze ukazują walory danego zadania choć ich wadą może być "tzw. spojler" - ale nie musi. Nie każdy musi czytać spojler. Nawet podanie rozwiązania przy zadaniu nie przyciągnie do tej pięknej sztuki. Ważne jest podanie jakiegoś smaczku w danym zadaniu, to zwraca uwagę (choćby informacja że kompozycja uzyskała nagrodę Pulitzera, czy przepiękne przemyślane ustawienie bierek). Ale komentarz odsłania już zupełnie walory, piękno danej kompozycji. Warto je czasem pokazać - odkryć przed oczami innych - nie każdy ma czas aby dostrzec walory danego zadania przez poświęcenie im czasu na rozwiązanie. A nam, którzy rozwiązywaliśmy dane zadanie już napisanie komentarza nie sprawi wielkiego problemu. Choć wiem że jest to jakąś ofiarą, która trochę czasu kosztuje z naszej strony. Warto jednak coś dać od siebie innym. Osobiście kupiłbym książkę, która piękno kompozycji ukazuje w komentarzach - podobnie jak kupiłem książki Bobby Fisher, Capablanca, Kasparow. Dlatego że mam mało czasu na analizę i nie wszystko widzę.

Już samo wyławianie ich z tego gąszczu byłoby ciut czasochłonne.
(wyławianie perełek z gąszczu władkowych zadań)
Wielka szkoda, rzeczywiście - prawie nie do zrealizowania.

Jeśli chcesz kontynuować przygodę z rozwiązywaniem, to polecam poprzeglądać różne działy w Kompozycji, chociażby ten temat od samego początku czy dział Kompozytorzy, a jestem pewien, że znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie

Napewno jeszcze coś rozwiążę, gdy znajdę trochę czasu, bo widzę że wstawiasz tu ciekawe zadania
Avatar użytkownika
Początkujący
 
Posty: 257
Dołączył(a): 16 kwi 2012, 21:25
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 19 maja 2012, 11:49

Początkujący napisał(a):A co do komentarzy to jestem zdania, że pełnią one podobną rolę jak komentarze w książkach szachowych (choć w zadaniach nie trzeba ich czytać). Zapewniam, że gdyby komentarzy w książkach nie było, znacznie mniej osób by je kupiło. Mam tu na myśli choćby takie książki jak: Capablanca czy Fisher. To jednak o czymś świadczy - o roli komentarzy.


Rzeczywiście, ciężko wyobrazić sobie, powiedzmy, monografię jakiegoś debiutu, składającą się wyłącznie z samego bloku wariantowego. Można nabawić się oczopląsu, a mało kto ryzykowałby uszczerbek na zdrowiu, więc i książka sprzedawałaby się marnie.

Ponadto, co nam przyjdzie z takiej książki, z której nie dowiemy się o motywacji poszczególnych posunięć? To tak, jakbyśmy orientowali się mniej więcej co grać, ale nie rozumieli istoty ruchów przez nas wykonywanych. Czy aby na pewno chodzi o to? Dlatego w książkach, o charakterze edukacyjnym, komentarze są i będą nieodzownym ich elementem.

Czy nie trzeba czytać komentarzy przy zadaniach, jeśli już zdecydowaliśmy się je umieszczać?. Tutaj nie do końca bym się zgodził.
W kompozycji szachowej istnieje coś takiego jak pojęcie tematu, czyli jakiegoś charakterystycznego manewru figur. W dobrych komentarzach odnotowuje się, jaki temat został zrealizowany w danym problemie i wytłumaczenie jak działa mechanizm, składający się nań.

W ten sposób dowiedziałem się o wielu tematach, których, patrząc na zadanie czy rozwiązanie, zwykle nie widziałem i nie miałem o nich pojęcia. Komentarze przy zadaniach dają możliwość poszerzenia swojej wiedzy na temat problemistyki.
Jasne, nie ma przymusu do zapoznania się z nimi, ale jeśli ktoś chce wiedzieć nieco więcej na dany temat, to warto z nich korzystać.

Początkujący napisał(a):Swoją drogą mówiąc, "że zrobiono trochę błędów i zamieszania" miałem na myśli podawanie zadań bez rozwiązania lub bez komentrzy (chodzi też o masową ich publikację - pewien przesyt i zagubienie perełek).


Zwykle zostawiam przyjemność rozwiązywania zadań forumowiczom. Dopiero po jakimś czasie, jak zadanie stoi nieruszone dosyć długo, to umieszczam rozwiązanie.

Umieszczanie rozwiązań na samym początku działa w dwie strony.
Może zachęcić do rozwiązywania i późniejszego skonfrontowania albo zadziałać na odwrót, zanim jeszcze na dobre zabierzemy się do rozwiązywania, to je sprawdzimy, bo szkoda czasu marnować.

Początkujący napisał(a):Ale komentarz odsłania już zupełnie walory, piękno danej kompozycji. Warto je czasem pokazać - odkryć przed oczami innych - nie każdy ma czas aby dostrzec walory danego zadania przez poświęcenie im czasu na rozwiązanie.


Pewnie, że warto. I to nie czasami.
Stety bądź niestety, najlepszy efekt poznawczy uzyskuje się poprzez samodzielne rozwiązanie i wątpię by miało się coś w tej kwestii zmienić.
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez myllyniemi » 10 sie 2012, 21:19

Temat przewodni prezentowanej dwuchodówki Mansfielda - półzwiązanie (ang. half-pin)

Półzwiązanie jest specyficzną formą baterii; ustawieniem, w którym pomiędzy królem, a figurą dalekobieżną przeciwnej strony, znajdują się dwie figury tego samego koloru, koloru króla. Kiedy jedna z nich odejdzie na inne pole, wówczas druga zostaje automatycznie związana i białe najczęściej wykorzystują to w matującym posunięciu.

Można wyróżnić dwa rodzaje półzwiązań:
  • pełne - gdy w zadaniu białe matują z wykorzystaniem związania obu figur
  • niepełne - gdy w zadaniu białe matują z wykorzystaniem związania jednej figury
Najczęściej można spotkać się z pierwszym typem, przez grę obu figur uzyskuje się efekt spójności i wyrazistości.
Drugi typ, jak pisze Marian Wróbel, stosunkowo często zdarza się w zadaniach, gdy figury w baterii znajdują się w znacznym oddaleniu od siebie.

W zadaniu angielskiego kompozytora omawiane ustawienie występuje na kolumnie c.
Łącznie, półzwiązanie gra cztery razy, grają obie figury, tak więc Mansfield osiągnął pełne półzwiązanie.
Ciekawy wstęp, pierwszym posunięciem białe likwidują swoją baterię, która na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby miała uczestniczyć w matowaniu króla.
Na szczególną uwagę zasługują warianty z hetmanem i skoczkiem na b5 - blokowania przez przesłonę, których tu użyto jeszcze bardziej cementują i tak jednolitą już grę. W obu przypadkach figurą przesłaniającą jest skoczek, a przesłanianą wieża.
Złożony i bardzo wartościowy wariant powstaje również po ruchu 1...Sd2 - szkodliwość, jaką niesie ze sobą ta obrona czarnych, a więc uwolnienie piona, przesłona gońca i związanie hetmana, w sumie składowa trzech elementów, pozwala piechurowi wykonać matujące posunięcie.


Mat w dwóch posunięciach
Comins Mansfield, Hampshire Telegraph and Post 1919, I nagroda
[FEN "8/8/2P1Q3/B2R4/r1k1n2r/pNn4p/B1qP3K/N1R2b2 w - - 0 1"]1. Qf5! {z groźbą 2. Wd4#} Qd3 2. Nd4 {związanie skoczka c3 uniemożliwia bicie gońca a2, blokowanie przez przesłonę - przesłona wieży, broniącej pola d3, teraz zajmowanego przez hetmana. Warianty z półzwiązaniem: 1...Sb5 2. Sc5#, 1...Sd2 2. d3#, 1...Sxd5 2. Hxf1#, pozostałe: 1...Hxd2+ 2. Sxd2#, 1...Se dow. 2. W(x)c5#}

Wreszcie zadanie starego mistrza z Buenos Aires. Debiutował jeszcze w 1910 roku, co daje ponad 50-letni związek z kompozycją szachową. W trakcie swojego życia komponował głównie dwuchodówki, ich ilość liczona jest w tysiącach. Zaliczany do grona najwybitniejszych w tej dziedzinie problemistyki.

Idea tej dwuchodówki opiera się na złudnych rozwiązaniach.
Bobby Fischer starał się wybierać takie zadania, na których czytelnik mógł sobie połamać głowę i dwuchodówka Ellermana wpisuje się właśnie w tą charakterystykę. Nie znajdziemy w niej takich mechanizmów zadaniowych, jak w poprzednio omawianym problemie, ale w odróżnieniu od poprzednika posiada znacznie bardziej rozbudowaną grę próbną.

W prezentowanym wariancie dodatkowo zaszła zamiana matów, czyli na tę samą obronę w różnych fazach gry, białe prezentują inne posunięcie matujące. W przygotowaniu na Wd4 białe matują Hf3, w grze właściwej już inaczej.

Mat w dwóch posunięciach
Arnoldo Ellerman, Magyar Sakkszövestzeg 1966, I nagroda
[FEN "K1B5/pp4pq/r1R2p2/8/1r2kPP1/7R/6nB/2nQ1NN1 w - - 0 1"]{Złudy: 1. Wf3? (2. Sg3#) 1...Wd4!, 1. Hd6? (2. Sd2#) 1...Wa2!, 1. Hd7? (2. Sd2#) 1...Hxh3!, 1. Hd8? (2. Sd2#) 1...Wd4!} 1. Qd2! {z groźbą 2. Sg3#} Rd4 2. Qxg2
Avatar użytkownika
myllyniemi
Przyjaciel
 
Posty: 445
Dołączył(a): 13 cze 2010, 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 320 razy
Ranking: 0

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez ramczak » 25 lis 2021, 21:54

Mam nadzieję, że Twórca wątku się nie obrazi, jeśli nie będę dublował tematu dwuchodówek i tu umieszczę zagadkę, nad którą głowię się od dłuższego czasu. Pochodzi ze strony chess.com i uważam, że żadna z odpowiedzi, które tam opublikowano nie jest prawidłowym rozwiązaniem.
Poniżej pozycja. Mat w 2 ruchach.
[FEN "7Q/3N4/3pp3/6P1/3pkNKb/R1n5/8/5B2 w - - 0 1"]


BTW - czy ktoś potrafi odpowiedzieć, dlaczego szachownica w generatorze jest odwrotna do tej wyświetlanej? Pole A1 jest wszak polem ciemnym, a w czasie pracy na generatorze jest odwrotnie...
ramczak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 24 lis 2021, 18:51
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Ranking: 1000

Re: Dwuchodówki od myllyniemi'ego

Postprzez korob » 26 lis 2021, 00:40

A może dasz radę to rozwiązać na szachownicy interaktywnej - https://bit.ly/3cNadLU - https://szachydzieciom.pl/?page_id=2889#16 - Obrazek
Polecam Kurs interaktywny SzachyDzieciom.pl - https://szachydzieciom.pl
Avatar użytkownika
korob
 
Posty: 327
Wiek: 64
Dołączył(a): 19 lis 2013, 00:31
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 309 razy
Otrzymał podziękowań: 403 razy
Ranking: 2119

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe