Strona 3 z 3

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 05 paź 2012, 10:06
przez fuszer
Jeden z kolegów w moim klubie cierpi na ADHD, więc ciężko mu usiedzieć przy desce. Podczas meczu ligowego zrobił ruch i chodził obserwować inne partie. Nie potrafił przy tym powstrzymać się od komentarzy "bij zabij!", "przegryź mu gardło!", "ratuj Panie, biją naszych!" (repertuar miał bogaty, bo "Trylogię" znał chyba na pamięć :D)
Jednemu z przeciwników "lekko" to przeszkadzało, więc przyszedł do naszego kapitana: "czy mógłby pan poprosić swojego zawodnika, aby nie wydawał indiańskich okrzyków podczas gry?"

Inny kolega, z natury raczej spokojny, tak bardzo chciał zwiększyć swoją koncentrację, że wypił przed partią 2 litry mocnej kawy. Skutek był raczej odwrotny, bo nie mógł usiąść przy stoliku i musiał przebiec kilkanaście razy dookoła sali turniejowej, zanim nieco się uspokoił. Od tamtego czasu dawkuje kawę bardziej racjonalnie :D

Na jednym z turniejów zawodnicy grali dość leciwym zegarem. Jeden z graczy walnął po ruchu zegar na tyle mocno, że chorągiewka przeciwnika przeskoczyła nad wskazówką i spadła. Przeciwnik zareklamował bardzo interesującym zwrotem: "panie sędzio, przeciwnik opadł mi zegar!"

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 17 lis 2015, 22:49
przez rutra
Podczas dzisiejszej (pierwszej) partii ze współlokatorem poświęciłem skoczka aby uzyskać wolniaka. Współlokator nie znał wszystkich zasad gry i kiedy promowałem piona na hetmana powiedział:

P. G. napisał(a):A już miałem mówić: dobrze że to nie są warcaby.

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 04 sty 2016, 21:06
przez rutra
Cracovia, runda 8.

Spóźniony zawodnik grający na sąsiedniej szachownicy

Myślałeś, że już nie przyjdę... nie ma tak łatwo.


Kiedy zyskałem przewagę wieży:

Widzisz białe grają bez figury, może ty też byś coś podstawił!?

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 25 paź 2016, 23:48
przez rutra
Jedź na kurs sędziowski, tylko nie zadawaj pytań.

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 19 lip 2017, 13:44
przez rutra
Na 24 godzinnym maratonie blitza w Pardubicach (Czechy) w jednej mojej partii doszło do końcówki hetmańskiej, w której udało mi się wymusić wymianę hetmanów. Końcówka pionowa byłaby wygrana, gdybym miał więcej czasu. Przeciwnik trzymał w ręce zbitego hetmana (nie odstawił obok szachownicy).

[FEN "5k2/1p4PK/p7/8/8/P7/1P6/8 w - - 0 1"]

W tej pozycja (możliwe, że mieliśmy jeszcze jakieś piony, ale to mało istotne) zostały mi 2 sekundy. Po ruchu przeciwnika (czarnym pionem ze skrzydła hetmańskiego) zatrzymałem zegar (zachowując 1 sekundę) po to aby zgodnie z przepisami pójść po hetmana. Nie wiem w jakim celu to zrobiłem, przecież jasne było, że w sekundę tej partii nie wygram. Gdy zatrzymałem zegar zauważyłem, że czarny król jest pod szachem, więc przeciwnik wykonał nieprawidłowy ruch i partie wygrałem.
Na koniec przeciwnik powiedział, że gram za dobrze jak na tak niski ranking.

***

A co do turnieju to nawet lepiej wytrzymałem niż przed rokiem, aczkolwiek nie obyło się bez większych wzmocnień niż herbata. W rundzie finałowej zostaliśmy podzieleni na dwie grupy, ja trafiłem do tej słabszej grupy (miałem 43pkt/95, grupa A była od 50,5pkt). W pierwszych dziesięciu rundach uzyskałem dobry wynik 7/10 i byłem 3. w grupie, jednak podczas ostatnich 9 rund przysypiałem podczas partii. Raz zamknąłem na chwilę oczy, zaraz się przebudziłem, patrzę na szachownicę i wykonuję jakiś tam ruch. Po jednej partii przeciwnik coś tam zaczął analizować, że mogłem zbić piona w kilku ruchach, jakbym się gońcem ruszył, a ja nawet początku partii nie pamiętałem.

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 25 lip 2018, 16:50
przez kitek
Z bardzo śmiesznych sytuacji bynajmniej dla mnie jest to krotka opowiesc z autopsji o szachach.. To bylo tak zaczalem z kolega grac w szachy i po niecalych 5 minutach ze mna wygral szachy ucza myslenia wiec ja potrzebuje jeszcze duzo nauki hehh ;D pozdrowki

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 26 lip 2018, 19:36
przez adse
Pewien szachista w blitzach towarzyskich mówił "na hecia!" przy każdym ruchu wolnym pionem w kierunku pola przemiany. Szczególnie śmieszne było to wtedy, gdy tracił piona po kilku ruchach "na hecia!" zanim ten został wypromowany - a szachista niespeszony ruszał następnym pionem znowu wołając "na hecia!";)

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 02 gru 2018, 16:14
przez Titrant
Kolega wczoraj na turnieju:
"miałem już gorszą pozycję ale przeciwnik zblunderował".

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 02 gru 2018, 16:37
przez rutra
Ostatnio na turnieju coś mi się pomyliło, wziąłem gońca przeciwnika (z pola b5) i zbiłem swojego gońca (z pola c6) :D Patrzę, coś tu jest nie tak, bo gram czarnymi, a zbiłem czarnego gońca, więc położyłem czarnego gońca na polu, na którym wcześniej stał i przełączyłem zegar. Czyli w rzeczywistości zdjąłem gońca przeciwnika i przełączyłem zegar.