Strona 1 z 3

Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 18 sty 2012, 11:20
przez Yaroo
Jest wątek "Denerwujące teksty", to może być i ten xD

Zatem - podzielcie się swoimi wspomnieniami.

Zacznę od siebie:

Sytuacja nr 1:
Zdziwienie w oczach mojego przeciwnika, kiedy przegrał partię pięciominutową (starszy człowiek, chociaż km) przez nieprawidłowe posunięcie, bijąc gońcem na wprost (niczym wieżą) mojego piona. Patrzył na mnie i pytał retorycznie - "Co ja zrobiłem...?"

Sytuacja nr 2:
Grałem w turnieju, gdzie na szachownicy obok mnie toczyła się walka pomiędzy chłopcem (wiek około 8 - 10 lat) a starszym panem (wiek grubo po 70). Chłopiec - kat. V, pan - kat. III. W pewnym momencie chłopiec podnosi rękę i coś tam reklamuje. Podchodzi sędzia. Chłopiec tłumaczy, że starszy pan wykonał roszadę dotykając wieży, a potem króla. Na co starszy pan (cytuję z pamięci): "Kur@#%, ja pier#%$@, zaraz mnie ch$#%@ weźmie", itp. Sędzia wykluczył starszego pana, biedny chłopiec siedział w szoku i zgaszony (w końcu uczyli go na szkółce szachowej jak się wykonuje roszadę, to zareklamował), a reszta zawodników z sali miała na twarzach diabelskie uśmiechy :lol2:

Sytuacja nr 3:
Dawno, dawno temu (dawno=more than 25 years) grałem w technikum w jakimś tam turnieju. Pamiętam dwie sytuacje - kiedy tym razem to mi szczęka spadła, gdy przeciwnik zagrał pierwsze posunięcie białymi e2-e4 i d2-d4 jednocześnie oraz w innej partii zdziwienie przeciwnika gdy pobiłem piona w przelocie. W obydwu przypadkach wytłumaczenie zasad okazało się wyczynem ponad ludzką siłę.

Sytuacja nr 4:
Chyba najbardziej komiczna jaką pamiętam. :rotfl: Jakaś partia towarzyska i bez zegara. Mój przeciwnik w połowie gry zamyśla się głęboko na dobre 5 minut, po czym podnosi głowę znad szachownicy i zadaje mi (całkiem poważnie) pytanie: "Ja mam białe czy czarne?" Zemdlałem ;D

Jak mi się coś przypomni - dopiszę :D

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 18 sty 2012, 11:35
przez kocur
Yaroo napisał(a):przeciwnik zagrał pierwsze posunięcie białymi e2-e4 i d2-d4

Nieuk. Przecież to oczywiste, że mógł zrobić jedynie ruchy e2-e3 i d2-d3. :)

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 18 sty 2012, 12:29
przez nikus287
Kiedyś na turnieju w szkole wszyscy skończyli swoje partie, oprócz 2 zawodników, którzy zażarcie ze sobą walczyli, a czasu już mało. Sedzia podchodzi, by popatrzeć na przebieg itp. i patrzy patrzy i pyta - Gdzie ty kolego masz króla?
Odpowiedź - No zbił mi

Reszta graczy wybuchła niekontrolowanym śmiechem.

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 18 sty 2012, 13:08
przez hajdzik
no text z brakiem krola na szachownicy wygral napewno opowiesci z kategori smiesznych/komicznych :)
ubawilem sie :)

z mojej dosyc krotkiej kariery najzabawniejszy text
turniej P15 - gp radzionkowa
gralo dwoch kolesi z 1 kategoria
koncowka gry, pozycja zamknieta, w zasadadzie zmieniali pozycje ale na szachownicy nic sie nie dzialo
po czym jeden pyta drugiego - to co ... remis?
drugi odpowiada - gdzie remis? mam piona wiecej
wolaja sedziego - przychodzi - i gracz ktory proponowal remis pyta sie przeciwnika
czlowieku jak ty chcesz ta partie wygrać ? śliną? :)

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 18 sty 2012, 13:14
przez Yaroo
nikus287 napisał(a):Gdzie ty kolego masz króla?
Odpowiedź - No zbił mi


Fakt - rewelacja. Ubawiłem się "po pachy" :D

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 18 sty 2012, 14:19
przez Daniel
Mistrzostwa szkół, grają dwie szachistki, grająca białymi ma samego króla, a grająca czarnymi ma króla, hetmana i skoczka. Realizacja przewagi polega na nieustannym szachowaniu, widać że pojęcie o matowaniu raczej skromne ;) w pewnym momencie po którymś z kolei szachu hetmanem okazało się, że czarny skoczek pozostał pod biciem i rywalka go pobiła. W tym momencie była więc już sytuacja król na króla i hetmana. Strata skoczka była jednak na tyle bolesna, że grająca czarnymi, mimo hetmana więcej, zdecydowała się ... poddać partię. Sędzia wpisał remis.

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 18 sty 2012, 19:10
przez rutra
nikus287 napisał(a):Kiedyś na turnieju w szkole wszyscy skończyli swoje partie, oprócz 2 zawodników, którzy zażarcie ze sobą walczyli, a czasu już mało. Sedzia podchodzi, by popatrzeć na przebieg itp. i patrzy patrzy i pyta - Gdzie ty kolego masz króla?
Odpowiedź - No zbił mi


Daniel napisał(a):W tym momencie była więc już sytuacja król na króla i hetmana. Strata skoczka była jednak na tyle bolesna, że grająca czarnymi, mimo hetmana więcej, zdecydowała się ... poddać partię. Sędzia wpisał remis.


:lol2: :lol2: :lol2:

Myślę, że możnaby było książke napisać pt "Szachowy humor". Idealna na odstresowanie.

***

1. Turniej zamknięty, tylko dla zawodników z mojej miejscowości i klubu (P'15). Mam bardzo dużą przewage i jakieś 10 minut na zegarze. Nagle przeciwnik mówi: "Czas Ci się kończy". Ale się przestraszyłem :D

2. Przeciwnik zbił moją ostatnią figure (oczywiście nie licząc króla). Zostało K vs K+H. Nie wiem, nerwy... poniosło mnie. Ruszyłem królem o dwa pola i powiedziałem "szach" traktując króla jako hetmana :D

3. Trzecia sytuacja śmieszna raczej nie jest. Jakieś takie bierki były dziwne, wiem, że dobry szachista nie potrzebuje szachownicy... postanowiłem zbić pionka d5 hetmanem. Nie mówiłem szach, bo zauważyłem, że gdy ktoś mi daje szacha nic nie mówi. A za chwile Hxd5! no i szok, ja myślałem, że na d8 stał król, a to był hetman.

4. K+W vs K+H+p. Ruszyłem wieżą szachując króla, przeciwniczka tego nie zauważyła i też chciała mi dać szacha. A jako, że dotknięta idzie musiała hetmana podstawić.

5. Kolega odbiera telefon. "Cześć. Nie przeszkadzaj mi, bo gram" :D

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 18 sty 2012, 23:43
przez thinkerteacher
Kurnik, gram z kolegą. Po chwili odzywa się: "dobrze, że dostałem mata, bo bym stracił hetmana!" ;)

Kurnik: partia, w której wymieniono hetmany i mam 2 pary zdwojonych pionów: pozycja raczej przegrana. Przeciwnik mówi: "jeśli to przegram to wystrzelę wszystkich w kosmos", pod koniec partii trzeba było się ewakuować (wygrałem) :).

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 21 sty 2012, 23:59
przez bezimienny
na turnieju ostatnio: gram z kolegą i upadła mu wieża podniósł ją i zdjął z szachownicy i połozył mi obok zbitych figur za chwilę pyta się mnie gdzie jego wieża :D

Na turnieju im. Mieczysława Najdorfa: grał gość trochę młodszy ode mnie (10-11 lat) z takim jakimś starszym panem.
No i po partii ten pan do niego mówi tak: dobrze grasz młody pewnie masz jakąś trójkę z trzema plusami i większość moich rówieśników wybuchła śmiechem

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 22 sty 2012, 00:01
przez bezimienny
rutra napisał(a):
nikus287 napisał(a):Kiedyś na turnieju w szkole wszyscy skończyli swoje partie, oprócz 2 zawodników, którzy zażarcie ze sobą walczyli, a czasu już mało. Sedzia podchodzi, by popatrzeć na przebieg itp. i patrzy patrzy i pyta - Gdzie ty kolego masz króla?
Odpowiedź - No zbił mi


Daniel napisał(a):W tym momencie była więc już sytuacja król na króla i hetmana. Strata skoczka była jednak na tyle bolesna, że grająca czarnymi, mimo hetmana więcej, zdecydowała się ... poddać partię. Sędzia wpisał remis.


:lol2: :lol2: :lol2:

Myślę, że możnaby było książke napisać pt "Szachowy humor". Idealna na odstresowanie.

***

1. Turniej zamknięty, tylko dla zawodników z mojej miejscowości i klubu (P'15). Mam bardzo dużą przewage i jakieś 10 minut na zegarze. Nagle przeciwnik mówi: "Czas Ci się kończy". Ale się przestraszyłem :D

2. Przeciwnik zbił moją ostatnią figure (oczywiście nie licząc króla). Zostało K vs K+H. Nie wiem, nerwy... poniosło mnie. Ruszyłem królem o dwa pola i powiedziałem "szach" traktując króla jako hetmana :D

3. Trzecia sytuacja śmieszna raczej nie jest. Jakieś takie bierki były dziwne, wiem, że dobry szachista nie potrzebuje szachownicy... postanowiłem zbić pionka d5 hetmanem. Nie mówiłem szach, bo zauważyłem, że gdy ktoś mi daje szacha nic nie mówi. A za chwile Hxd5! no i szok, ja myślałem, że na d8 stał król, a to był hetman.

4. K+W vs K+H+p. Ruszyłem wieżą szachując króla, przeciwniczka tego nie zauważyła i też chciała mi dać szacha. A jako, że dotknięta idzie musiała hetmana podstawić.

5. Kolega odbiera telefon. "Cześć. Nie przeszkadzaj mi, bo gram" :D


4 i 5 sam byłem świadkiem takich sytuacji :D

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 22 sty 2012, 00:14
przez kolokwium
bezimienny napisał(a):Na turnieju im. Mieczysława Najdorfa: grał gość trochę młodszy ode mnie (10-11 lat) z takim jakimś starszym panem.
No i po partii ten pan do niego mówi tak: dobrze grasz młody pewnie masz jakąś trójkę z trzema plusami i większość moich rówieśników wybuchła śmiechem

A z jakiego powodu? :>

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 22 sty 2012, 02:12
przez thinkerteacher
:idea: Zasłyszane na kurniku:

A: "Jak tam notatki z otwarcia X, które ostatnio przerabialiśmy: ćwiczyłeś już coś"?
B: "Nie, bo nie mam moich notatek - mama ostatnio robiła porządki, a że były bardzo brudne i powycinane, to stwierdziła, że pewnie mi niepotrzebne, więc wyrzuciła mi je do pieca... i spaliła"

C: (po chwili do kolegi A): "No to chyba musisz następnym razem schować (notatki) do pieca, żeby ci mama nie sprzątneła" ;)

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 22 sty 2012, 12:47
przez bezimienny
kolokwium napisał(a):
bezimienny napisał(a):Na turnieju im. Mieczysława Najdorfa: grał gość trochę młodszy ode mnie (10-11 lat) z takim jakimś starszym panem.
No i po partii ten pan do niego mówi tak: dobrze grasz młody pewnie masz jakąś trójkę z trzema plusami i większość moich rówieśników wybuchła śmiechem

A z jakiego powodu? :>

domyślam się że z powodu tej trójki z plusami

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 22 sty 2012, 23:56
przez rutra
-hi
-hi
-I'm from Poland, and you?
-Serbia

Zaraz coś mi pisał, że Serbowie pokonali Polaków w ręczną, to mu odpisałem, że postawiłem w zakładach bukmacherskich, że Serbia pokona Słowacje. I Serbia musi wygrać!

PS. Ehh niestety był remis.

Re: Śmieszne teksty i sytuacje

PostNapisane: 23 sty 2012, 00:10
przez brelo
Stawiaj na Polaków - pewniaczek :)

Co do śmiesznych sytuacji to przypomniało mi się powiedzenie białorusina:

"Pieszka - niebalszoj fierź"