Strona 1 z 1

Mechaniczny Turek

PostNapisane: 20 sie 2006, 14:47
przez Bag
Mechaniczny Turek – osiemnastowieczna mistyfikacja, której autorem był Wolfgang von Kempelen. Pierwszy raz zaprezentowana w 1769 roku. Rzekomo miała być to genialna maszyna, rozgrywająca po mistrzowsku partię szachów. W rzeczywistości był to utalentowany szachista ukryty wewnątrz maszyny i sterujący jej ruchami. Pomimo, że wielokrotnie zaglądano do środka maszyny były tam tylko tekturowe pudła i pajęczyny kabli. Pudła były tak ułożone, że sprawiały wrażenie, jakby to był koniec maszyny. Lecz dalej siedział utalentowany szachista, który sterował ruchem maszyny.

U szczytu swojej popularności Mechaniczny Turek rozgrywał pojedynki szachowe z takimi postaciami, jak Benjamin Franklin, Charles Babbage, czy Napoleon Bonaparte.

Przegraną partię Napoleona (grał białymi figurami) przedstawia poniższy zapis (w notacji algebraicznej):

1. e4 e5
2. Hf3 Sc6
3. Gc4 Sf6
4. Se2 Gc5
5. a3 d6
6. O-O Gg4
7. Hd3 Sh5
8. h3 Gxe2
9. Hxe2 Sf4
10. He1 Sd4
11. Gb3 Sxh3+
12. Kh2 Hh4
13. g3 Sf3+
14. Kg2 Sxe1+
15. Wxe1 Hg4
16. d3 Gxf2
17. Wh1 Hxg3+
18. Kf1 Gd4
19. Ke2 Hg2+
20. Kd1 Hxh1+
21. Kd2 Hg2+
22. Ke1 Sg1
23. Sc3 Gxc3+
24. bxc3 He2# 0-1

Kiedy podczas partii Napoleon chciał sprawdzić mechanicznego Turka, wykonał celowo nieprawidłowy ruch. Maszyna zwróciła mu uwagę. Kiedy wykonał celowo drug nieprawidłowy ruch, maszyna przewróciła jedną z jego figur. Kiedy wykonał to po raz trzeci, Turek rozrzucił wszystkie figury. Napoleon pogratulował zwycięzcy.
Kiedy nastąpił kres popularności Turka, maszyna została sprzedana. Nabywcą był dr John Mitchell, który w późniejszym czasie przekazał urządzenie muzeum w Filadelfii. W 1854 roku, 85 lat po skonstruowaniu Mechanicznego Turka, spłonął on w pożarze tego muzeum.

(Źródło: 70 % wikipedia, 30 % własna głowa :))

PostNapisane: 20 sie 2006, 15:11
przez Tomrejten
Prosiłem Ciebie abyś nie kopiował tekstów. :-|
Przecież forum powinno zawierać nasze teksty. Może jestem dziwny, ale ja nie toleruje wklejonych debiutów czy też tekstów o jakimś szachiście. Dodawajcie coś od siebie!
Przecież post jest sygnowany waszym nickiem - czyli tekst powinien być własny.
Nie nabija się postów! Lepiej napisać 4 ciekawe niż 12 wklejonych.
Przecież jak pisałem o debiucie Masakry to ani mi się sniło wklejanie z jakiejś strony o debiutach. Wszystko robiłem sam, przeglądanie baz, analiza partii. Efekt nie był imponujący, ale byłem z siebie dumny :mrgreen:

Na starym forum, gdy widziałem coś co zostało napisane jednym naciśnięciem funkcji "wklej" to nie czytałem tego tylko omijałem to szerokim łukiem.
Drodzy forumowicze- Ja chcę czytać waszą pracę a nie kogoś tam. Jak już macie nieodpartą ochotę coś pokazać ciekawego to wstawcie po prostu linka lub podajcie zródło skąd to macie. No i dodajcie coć od siebie, bo Bag nawet nie wpisałeś zdania własnego nt. Turka. Np. Co cię w nim zainteresowało itp.

Przepraszam za moralizowanie, sam nie jestem lepszy ale chyba mam prawo powiedzieć co myślę. No i jestem ciekaw czy się ze mną zgadzacie, bo chciałbym rozwiazać ten problem.

Pozdrawiam
PS
Unikajmy zbednych emotikonek!!!! :-D ;-) :-)

PostNapisane: 20 sie 2006, 15:25
przez Bag
Panie Tomrejten. Z wikipedii skopiowałem tylko partię i ogólne o maszynie. Resztę napisałem sam. Zerknąłem też trochę do innych źródeł. Pomimo, że wielokrotnie zaglądano do środka maszyny były tam tylko tekturowe pudła i pajęczyny kabli. Pudła były tak ułożone, że sprawiały wrażenie, jakby to był koniec maszyny. Lecz dalej siedział utalentowany szachista, który sterował ruchem maszyny. Kiedy podczas partii Napoleon chciał sprawdzić mechanicznego Turka, wykonał celowo nieprawidłowy ruch. Maszyna zwróciła mu uwagę. Kiedy wykonał celowo drug nieprawidłowy ruch, maszyna przewróciła jedną z jego figur. Kiedy wykonał to po raz trzeci, Turek rozrzucił wszystkie figury. Napoleon pogratulował zwycięzcy. To napisałem od siebie. A Turek ... hmm, no cóż, na pewno daje do myślenia, zwłaszcza wtedy, gdy rozrzucił figury. Szkoda tylko, że to mistyfikacja :/.

PostNapisane: 20 sie 2006, 15:28
przez Tomrejten
No dobrze powiedziane - "skopiowałem"
To inne źródło to dykteryjki. 80% twojego tekstu nie jest twoim tekstem. (Paradoks ;-) )
Tak więc mój lament jest nadal aktualny i nie zmieniłem swojego stanowiska.

Pozdrawiam

PostNapisane: 20 sie 2006, 15:35
przez Bag
Tomek mógłbyś już przestać. Tekst jest, w całości od siebie go nie napiszę, bo np. partii nie znam. A po co zmieniać każde słowo. Przecież to nie jest odpisywanie od kolegi pracy domowej, dajcie spokój.

Pozdrawiam

PostNapisane: 20 sie 2006, 17:19
przez Tomrejten
Ale byś mógł chociaż napisać po jaką cholerę umieszczas tutaj wzmianke o Turku. No i byś mógł dodać źródło skąd skopiowałeś ten tekst.

Pozdrawiam

Wg mnie sluszny postulat Tomrejtena

PostNapisane: 24 sie 2006, 23:46
przez demon_szybkosci
Stety/niestety, ale zgadzam sie z Tomrejtena uwagami - piszmy WLASNE texty, a jesli juz KOPIUJEMY, lub PRZEPISUJEMY, to podajmy SKAD - jesli zas nie chcemy to napiszmy WYRAZNIE, ze nie jest to nasze, tylko "skads zerzniete" :-).
Mysle, ze pisanie wlasnych textow jest dosc trudne - zwlaszcza pisanie interesujaco, rzetelnie, itp. Niemniej JEDYNIE w taki sposob bedziemy w stanie cos wiecej z siebie wycisnac, a nie jedynie isc na latwizne. Chociaz prawde powiedziawszy, to byc moze NIC nie jest jedynie nasze, bo skads sie wziac musialo w naszych glowach - cos zaslyszane, przeczytane, itp. Niemniej im wiecej wlasnej inwencji tworczej i polotu oraz rzetelnosci... tym wieksza chwala :-).
Odnosnie zas Turka, to moge powiedziec, ze obecne "Turki" niekiepsko sie chowaja jako Rybki, Juniory, Fritze, Shreddery, itp :-P :-D.

PostNapisane: 25 sie 2006, 08:29
przez Bag
Demon, podałem źródło, a 30 % tekstu napisałem z głowy, resztę skopiowałem z wikipedii. Tak, skopiowałem. Nie mniej jednak, jak kiedyś napisałem na chess.glt.pl własny komentarz do nieśmiertelnej partii, okazało się, że ten tekst już gdzieś się pojawił. A skąd miałem wiedzieć? Muszę przeczytać wszystkie szachowe książki, żeby napisać coś od siebie i nie było to znikąd skopiowane? To trochę śmieszne :/. Poza tym Ty, demonie, pisałeś, że można by co ważniejsze przenieść z chess.glt.pl. No to przenieś debiuty, bo to się może na coś przydać. Ja nie mogę, bo ten kretyn mnie zbanował :evil:

PostNapisane: 06 wrz 2006, 19:58
przez Billynt93
Co do mechanicznego turka, słyszałem o nim, ale nieco inną wersje. W środku umieszczone były lustra, a nie kartony. Mnie jednak bardzo ciekawi, w jaki sposób musiały być umieszczone lustra oraz jak silny tak naprawde był ten szachista. Nie oglądałem partii z Napoleonem, ale skoro wykonuje on posunięcia typu 2.Hf3 to raczej nie jest za mocny. Być może sam turek był do pokonania, chyba, że wykorzystywał tam jakieś matariały.
Nawiasem mówiąc ten temat powoli zmienia się w kłotnie :-/ Mam nadzieje, że to się zmieni, bo chciałbym dowiedzieć się co inni mają do powiedzenia o tej maszynie.


Źródła- 100% własna głowa

PostNapisane: 06 wrz 2006, 21:24
przez demon_szybkosci
:idea: Mysle, ze w tej maszynie byl po prostu ukryty (silny i malutki) palmtop z Rybka, Fritzem, CHM, Shredderem, Juniorem, Fruitem i paroma innymi. I w zaleznosci od sily gracza zapuszczal odpowiedni prg i poziom. Ponoc sam Garik Kasparow nie mogl pokonac maszyny, ale jak sie wkurzyl, to maszyna wydawala dziwne jeki ;-)

PostNapisane: 13 gru 2009, 22:14
przez adse
Ciekawostka: Robert Lohr napisał thiller historyczny pt. Szachista. W tej książce fabuła jest oparta o tę maszynę, oczywiście to fikcja literacka, ale oparta o historię "Turka". W tej książce Kempelen zatrudniał karła, dobrze na ówczesne czasy grającego w szachy. Teoretycznie mógł się trafić silniejszy przeciwnik, ale w praktyce to Kempelen organizował show szachowe wśród wyższych sfer i mniej więcej się orientował z jaką siłą grają szachiści, na jakich mógł trafić.
Z historii wiadomo, że w "Turku" grało kolejno kilku szachistów (opisane jest to także po polsku, np. w książkach Giżyckiego i Litmanowicza).

PostNapisane: 13 gru 2009, 22:52
przez redjok
Czytałem tą książkę jest to jednak typowa beletrystyka.


Na długie zimowe wieczory (na chwile oderwania od kompa ;) ) i na świąteczne przedpołudnia jak znalazł.

PostNapisane: 11 sty 2010, 23:32
przez Rafcik
Dzisiaj (11.01.10) o godz. 20.00 w programie Galileo na kanale TV4 było parę słów o Mechanicznym Turku. ;)

Re:

PostNapisane: 20 mar 2019, 08:30
przez BAROL
adse napisał(a):Ciekawostka: Robert Lohr napisał thiller historyczny pt. Szachista.

Posiadałem i czytałem książkę Waldemara Łysiaka o takim samym tytule. Jeśli dobrze pamiętam, opowiada głównie o próbie porwania Napoleona, a narzędziem tego czynu (czy może przynętą) miał być osławiony mechaniczny Turek. Łysiak jest fanem i jednym z najlepszych znawców epoki napoleońskiej i Napoleona, więc powieść po części oparta jest na faktach. Uważam, że warto przeczytać.