Strona 1 z 1

Jak kiedyś nazywały się figury?

PostNapisane: 04 wrz 2008, 10:15
przez albatros
Ktoś mi mówił,że chyba na gońca mówiono rycerz czy coś takiego..?
Jak kiedyś nazywały się figury? Jak kiedyś inaczej mówiono na figury ?

PostNapisane: 04 wrz 2008, 13:34
przez mol_ksiazkowy
cyt.
Plansza do gry była znana jako asztapada (deska osiem na osiem pól). Figury Czaturangi to: radża (król), mantri (doradca), gaja (słoń), asva (koń), ratha (rydwan, później nazywany wieżą), i pedati (piechota lub pionki).

PostNapisane: 04 wrz 2008, 15:06
przez albatros
dz
to z czaturangi,ale chyba nazwy figur musiały jakoś jeszcze inaczej ewoulować...

PostNapisane: 04 wrz 2008, 15:42
przez kolokwium
Zapewne w każdym języku było inaczej (lub podobnie).
Polecam lekturę. Proponuję "Szachy", Jan Kochanowski (fragment)
Rochowie z brzegów, więc Rycerze po nich,
A potym Popi przysiędą się do nich.
Król z Panią bierze w pojśrzodku dwie poli;
On różną barwę, a ta swoję woli.
Piechota przed nie wyciąga na czoło,
A między wojski pół tablice goło.
Każdy z tych tedy swoją drogą chodzi,
A przez drugiego skakać się nie godzi,
Chyba Jezdnemu, bo ten świadom drogi,
By też nacieśniej, nie zawadzi nogi.
Roch ma tę wolność i nadane prawo:
Przodkiem i zadkiem, w lewo bić i w prawo.
W trzeci rząd Rycerz zakoliwszy wpada,
Ale na inszej coraz barwie siada.
Białe a czarne co na ukoś idą,
Na Popy społem wszytki pola przydą.
Babie się próżno nawijać: i w oczy,
I w zad uderzy, w stronę także skoczy;
Czasem i z Popy jedną drogą chodzi,
Jeno się z samym Rycerzem nie zgodzi.
Król pospolicie swego miejsca pilen,
A wszakoż może swemu też być silen,
Bo w okrąg siebie wszytki miejsca trzyma,
Kto się nawinie, tego i sam ima,
A kiedy głodzien, do kuchnie rad skoczy,
Dokąd z pierwszego miejsca nie wykroczy.
Drab na prost chodzi, ale z boku kole,
A jego wszytek skok na pierwsze pole,
Chyba gdy z placu pierwszego zstępuje,
Wtenczas trzeciego pola doskakuje.
Gdzie też na zagon ostateczny padnie,
Tak wiele jako i Królowa władnie,
Szachu zarazem przedsię nie zyskuje,
Bo Pieszek na kres, nie Baba wskakuje.
To też na koniec przypomnieć nie szkodzi:
Jeden po drugim zawżdy w tej grze chodzi,
A nigdy więcej mknąć jednym nie dadzą,
A gdzie co wezmą, tam swego posadzą.
Gra koniec bierze, kiedy najachany
Król nie ma nigdziej uciec pewnej ściany.
Gdzie by wpadł w sidło, kiedy lud potraci,
A szachu nie wziął, taki met nie płaci".

Re: Jak kiedyś nazywały się figury?

PostNapisane: 15 mar 2019, 10:13
przez BAROL
albatros napisał(a):Ktoś mi mówił,że chyba na gońca mówiono rycerz czy coś takiego..?
Jak kiedyś nazywały się figury? Jak kiedyś inaczej mówiono na figury ?


Goniec to Biskup, Pop, Popek, Laufer - to ostatnie, niemieckojęzyczne, u nas ciągle popularne.
A Rycerz to - jak i z poematu wynika - szachowy Konik. À propos - mnie najbardziej pobudza inna dawna rodzima nazwa Skoczka - SKAKUN.